Czesław Michniewicz rozmawia z Legią Warszawa. Oto kulisy negocjacji!

Czesław Michniewicz rozmawia z Legią Warszawa. Oto kulisy negocjacji!
Matteo Ciambelli / PressFocus
Autor: Tomasz Włodarczyk 21 wrz 2020 | 10:56
Czesław Michniewicz jeszcze dziś może zostać trenerem Legii Warszawa. Selekcjoner reprezentacji do lat 21 negocjuje obecnie umowę i to od jej warunków będzie zależało podanie sobie rąk z Dariuszem Mioduskim. Michniewicz dostał w niedzielne popołudnie zielone światło od PZPN. Jeśli dogada się z Legią, będzie w październikowych meczach eliminacji MME łączyć funkcje. Przedstawiamy kulisy negocjacji, jak mogą wyglądać pierwsze ruchy nowego trenera mistrzów Polski oraz nazwisko drugiego kandydata z zagranicy.
Sobotnia porażka z Górnikiem Zabrze przelała czarę goryczy. Legia przed własną publicznością przegrała trzecie spotkanie z rzędu przy Łazienkowskiej - wliczając spotkanie el. Ligi Mistrzów z Omonią Nikozja. Dariusz Mioduski liczył się z tym, że faza grupowa Champions League jest poza zasięgiem. Jeśli jednak odpadać, to w późniejszej fazie, aby droga do Ligi Europy była jedynie formalnością. Miały to gwarantować letnie wzmocnienia transferowe. Dla mistrza Polski europejskie puchary, które są poza zasięgiem od 2016 roku, to niemal konieczność.

Vuković stracił zaufanie, niedzielny telefon do Bońka

Łatwo sobie odpowiedzieć na pytanie, jak obciążające finansowo musi być budowanie drużyny z dużymi nazwiskami. Jak wpływa na budżet klubu, który zasilany jest głownie z kieszeni jednego właściciela i praw telewizyjnych. Bez wysokich dotacji z UEFA Miouski cały czas albo dokłada z własnej kieszeni, albo zaciąga pożyczki, albo myśli o sprzedaży najlepszych piłkarzy.Normalny stan rzeczy, jeśli chce się funkcjonować na wysokim poziomie, ale brakuje premii z europejskich pucharów.
Porażka z Cypryjczykami, prowadzonymi przez byłego trenera Legii, Henninga Berga, ruszyła domino, które być może dałoby się jeszcze zatrzymać. Tylko, że dwa kolejne mecze w PKO Ekstraklasie - z Wisłą Płock i Górnikiem - nie dały żadnych symptomów poprawy. Legia grała brzydko i nie stwarzała sobie sytuacji podbramkowych. Właściwie jedyną bronią zespołu został Luquinhas, który kreował całą grę z przodu, i dośrodkowania na głowę Tomasa Pekharta. Tak naprawdę pierwsze alarmowe symptomy zostały wysłane po pandemii, kiedy w większości spotkań zespół po prostu grał przeciętnie.Tylko wszystko przykryło mistrzostwo Polski.
Od lata gra się nie poprawiła. Nie wyglądało to dobrze, a dużymi krokami zbliżała się kluczowa faza el. LE. I widmo kolejnej kompromitacji. Aleksandar Vuković stracił poparcie i zaufanie. Po porażce z Górnikiem Mioduski chwycił za telefon, a jednym z pierwszych ludzi, do których wykręcił numer był Czesław Michniewicz. Rozmawiali krótko, bo selekcjoner U-21 od razu zaznaczył: "Nie podejmuję żadnych negocjacji bez zgody Zbigniewa Bońka".
Szef Legii musiał więc najpierw porozumieć się z prezesem polskiej federacji, z którą selekcjoner młodzieżówki ma ważny kontrakt. Boniek, z którym prezes Legii rozmawiał w niedzielne południe, nie stawiał oporów i zezwolił na negocjacje. Zaznaczył jednak, że Michniewicz musi prowadzić dwa październikowe mecze el. MME z Serbią i Bułgarią.
W niedzielę po południu sprawy nabrały tempa. Ruszyły rozmowy na linii Legia - Michniewicz. Nieco utrudnione, bo Mioduski przebywa obecnie na kwarantannie. Ale jest oczywiście jeszcze technologia i dyrektor sportowy - Radosław Kucharski.

Michniewicz dyktuje warunki

Według naszych informacji pierwsza propozycja mistrza Polski była nie do zaakceptowania dla Michniewicza. Klub zaproponował kontrakt na poziomie ok. 70 tysięcy złotych. To zdecydowanie za nisko. Drugim aspektem była długość umowy i uzależnienie jej od zdobycia mistrzostwa Polski.
Michniewicz to dziś duża marka na polskim rynku trenerskim więc podyktował zupełnie inne warunki. Wieloletnią umowę z pensją powyżej stu tysięcy złotych. Nie wiemy, czy Legia na nią przystanie. Strony pewnie spotkają się gdzieś po środku. Wątpimy jednak, że się nie dogadają. Mioduskiemu zależy najbardziej na zatrudnieniu polskiego szkoleniowca, który doskonale zna zespół i specyfikę pracy przy Ł3. Kluczowy dla sezonu mecz z Dritą już w czwartek.
Szczerze mówiąc, jeśli zmieniać, to właśnie na kogoś takiego jak Michniewicz, dlatego prawdopodobnie klub pójdzie na rękę szkoleniowcowi, który będzie również chciał zatrudnić swój sztab i natychmiast rozpocząć pracę. Zgrzytem będzie mecz o Superpuchar Polski z Cracovią, który odbędzie się 9 października. Tego samego gra młodzieżówka przeciwko Serbii. Michniewicz będzie prowadził kadrę bez względu na wynik dzisiejszych negocjacji. A Legię w spotkaniu z "Pasami" zapewne jego asystent.
Na tę chwile należy napisać, że Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem Legii Warszawa. Jego nazwisko w stolicy padało już od kilku tygodni. Podobnie jak przed laty, gdy ostatecznie funkcję szkoleniowca obejmował Stanisław Czerczesow.
Dla 50-letniego trenera to chyba największe wyzwanie w prowadzeniu klubów - Legia będzie już jedenastym w jego CV. Wygrywał mistrzostwo z Zagłębiem Lubin, a Puchar Polski podnosił z Lechem Poznań. W Warszawie nie dość, że będą oczekiwali natychmiastowej poprawy gry i awansu do fazy grupowej LE, to obrona tytułu także jest obowiązkiem, gdy do zespołu dołączyli Bartosz Kapustka - były podopieczny Michniewicza - Filip Mladenović czy Joel Valencia.

Karbownik w środku. Antolić opuści klub?

Jakie mogą być pierwsze ruchy Michniewicza? Spodziewamy się, że permanentnie przestawi na pozycję nr 8 Michała Karbownika. Według naszej wiedzy, jest coraz bliżej decyzji, aby 19-latek został w klubie co najmniej do zimy. Wreszcie okrzepł na jednej pozycji, a nie był rzucany po boisku od lewa do prawa. Zawodnik zamiast w ostatnich tygodniach być budowany i szykowany do transferu, został kompletnie rozregulowany. Można było odnieść wrażenie, że zamiast budować jego wartość, nastąpiła dewaluacja. W sobotę dostał wolne. Z Górnikiem nie siedział nawet na ławce, co zdziwiło samego Mioduskiego. Piłkarz miał odpocząć, ale we wrześniu rozegrał przecież tylko nieco ponad 60 minut.
Karbownik przez ostatni sezon grał na lewej obronie. Ten zaczął na prawej. A sam mówi, że najlepiej czuje się właśnie w środku pola. Oprócz tego zaliczył jeszcze kilka innych pozycji. Nawet na kadrze starsi piłkarze pytali go, jaka jest jego właściwa pozycja. Trudno było mu odpowiedzieć jednoznacznie. Wreszcie w niedawnym wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" wysłał jasny sygnał, gdzie chciałby grać, a przez ostatnie kilkanaście dni trenował jako środkowy pomocnik.
W meczu z Jagiellonią zagrał na ulubionej ósemce i wypadł obiecująco. Po meczu wybuchła wtedy dyskusja w loży Mioduskiego, że to właśnie tam powinien grać. Piłkarzem interesuje się Napoli, ale nie tylko. W ostatnich dniach pojawiło się inne poważne zainteresowanie. Słyszeliśmy o Bayerze Leverkusen. Wcześniej wizytowano także ośrodek Red Bulla Salzburg, aby pokazać piłkarzowi, w jakich warunkach rozwijałby swoja karierę.Pytało także PSV oraz Manchester City.
W każdym razie transfer do Napoli stoi pod znakiem zapytania i możliwe, że będzie to inna drużyna. I nie teraz, a najwcześniej zimą lub nawet po sezonie ogrania się na właściwej pozycji i pod wodzą trenera, który na pewno na niego postawi oraz lubi rozwijać młodzież.
To może również oznaczać, że kontrakt z Domagojem Antoliciem nie zostanie przedłużony, a środek pola stworzą młodzi: rekordowy zakup Bartosz Slisz i najcenniejszy w drużynie Karbownik. W tym temacie nie ma co jednak wybiegać zbyt daleko w przyszłość...
Druga zmiana? Możliwe, że klub opuści Paweł Stolarski. Piłkarzem interesuje się Pogoń Szczecin i możliwe, że dojdzie do tego transferu. Wszystko zależałoby od decyzji nowego trenera. Stolarski miał w przeszłości scysję z Michniewiczem. Ostatecznie nie pojechał na mistrzostwa Europy we Włoszech. Możliwe, że panowie sobie wszystko wyjaśnią. Jeśli nie, oprócz Josipa Juranovicia zespół będzie mógł szukać jeszcze jednego piłkarza do rywalizacji. Mało kto wyobraża tam sobie Karbownika.
No dobrze, a co jeśli jakimś cudem Legia nie dogada się z Michniewiczem? Wiemy, że drugą opcją jest trener z zagranicy. Jest nim Jens Keller. Duże nazwisko jak na nasze standardy. 49-letni Keller prowadził ostatnio Nürnberg. Wcześniej Ingolstadt i Schalke 04. Obecnie pozostaje bez pracy.
****
Na koniec jeszcze jedna informacja lub bardziej opinia. Możliwe, że Michniewicz wybierając Legię zamyka sobie na jakiś czas drogę do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski. Można założyć, że jeśli Jerzemu Brzęczkowi będzie szło jesienią źle, czy potknie się w przyszłoroczny el. MŚ 2022, PZPN zastanowi się nad nowymi rozwiązaniami. Na razie to oczywiście gdybanie. Ale Michniewicz pewnie byłby jedną z poważniejszych kandydatur. Tyle, że liczy się "tu i teraz", a praca w Legii kusi każdego trenera.
author picture

Tomasz Włodarczyk

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start

Dyskusja 16

21 wrz 2020 | 15:38
0
Świetny trener :) Widziałem jak pracuje z młodzikami
21 wrz 2020 | 14:23
0
Przypomnijcie mi sukcesy Michniewicza w polskiej ekstraklasie? Te kupione mistrzostwo z Zagłębiem? Ten gość to kolejny trener-nieudacznik, znany z tego, że jest znany...a z czego jest znany? No właśnie z niczego...z tego że umie obsługiwać laptopa i nazywali go polskim Mourinho...gość nic kompletnie nie osiągnął, ale wszyscy uważają go za jakiegoś fachowca...
21 wrz 2020 | 13:53
0
Najważniejsze w 3letniej umowie jest wynegocjowac jaknajwiększą kwotę za wczesniejsze zwolnienie (albo wogóle o niej nie wspominać). To kluczowa sprawa dla trenera.
21 wrz 2020 | 13:43
0
Strejlau i Sarri są do wzięcia
21 wrz 2020 | 12:43
(Edytowany)
Ale powiedzieli mu że eliminacje do ligi mistrzów już nieaktualne?
0
Ale powiedzieli mu że eliminacje do ligi mistrzów już nieaktualne? 100tys ? To i tak mniej niż Jędrzejczyk, a może to jędza pełni tez funkcje trenera incognito? :-D
21 wrz 2020 | 12:05
0
Vuković miał być na lata, a przetrwał lato
21 wrz 2020 | 12:00
0
Michniewicz, Michniewiczem, natomiast ja szczerze mówiąc nie rozumiem, dlaczego żaden z czołowych polskich klubów nie chce postawić na Fornalika. Może się mylę, ale skoro Fornalik z Ruchem i Piastem był łącznie 4x na podium, to z Legia i to z takim mocnym, jak na nasze warunki ligę pewnie wygrałby w cuglach.

Rozumiem, że mu nie wyszło z repra, ale możliwe że gdybyśmy wykorzystali sytuację z Anglią na Wembley, to ten mecz byłby takim kamieniem węgielnym jego kadry, jak mecz z Niemcami dla kadry Nawalki.
21 wrz 2020 | 12:29
0
Słuszna uwaga ,aczkolwiek nie wiadomo czy pan Waldemar by chciał tam pracować. Dla niego chyba lepiej jak stworzy sobie "potęgę" jak na nasze warunki ,na Śląsku. W Ruchu się nie udało ,bo finanse na to nie pozwoliły ,a w Piaście jest inaczej. Zawsze mi się marzyło by pan Waldemar stworzył w Gliwicach taką "naszą" Victorie Pilzno i cały czas trzymam za to kciuki by mu się to udało. A w Legii duże notowania mają u pana Mioduskiego asystenci trenera. Więc ja mam taką propozycję by posadę w Legii oddać bratu pana Fornalika ,panu asystentowi Tomaszowi ;)
21 wrz 2020 | 11:39
0
Jeśli ma to zamknąć jego drogę do pierwszej repki to jestem za
21 wrz 2020 | 11:33
0
Może Brzęczek niech zajmie Legią, a Czesiek Reprą seniorów. To byłoby o wiele lepsze rozwiązanie.
21 wrz 2020 | 12:25
0
szczerze to brzęczek na ekstraklasę jest za słaby !!!
21 wrz 2020 | 11:32
0
Ile? Że trener ma zarabiać więcej niż gwiazdy ekstraklasy? 20tyś zł max. Przecież Antoliće czy inne wschodzące gwiazdy piłki muszą więcej zarabiać.
21 wrz 2020 | 11:27
0
Praca w Legii kusi każdego trenera XD chyba do założenia stryczka na szyję. Nie ma w Polsce bardziej rozlegulowanego klubu niz Legia. Nie odbierając im sukcesów etc. ale jak można co sezon robić te same błędy...
21 wrz 2020 | 11:20
0
Jestem ciekaw jakby 1 reprezentacja wyglądała z Michniewiczem, no ale może kiedyś.
21 wrz 2020 | 12:59
(Edytowany)
Michniewicz to bardzo przereklamowany trener. Przedstawiciel nieśmiertelnej polskiej myśli szkoleniowej której poza Polska nie szanują nawet u Papuasów. Nikt mu więcej nie zapłaci poza Polska. Od Wuja zero wyników, to nie jest przypadek wiec rozpływanie się nad gościem który był na dodatek umoczony w korupcję jest przezawbawne.
0
Michniewicz to bardzo przereklamowany trener. Przedstawiciel nieśmiertelnej polskiej myśli szkoleniowej której poza Polska nie szanują nawet u Papuasów. Nikt mu więcej nie zapłaci poza Polska. Od Wuja zero wyników, to nie jest przypadek wiec rozpływanie się nad gościem który był na dodatek umoczony w korupcję jest przezabawne.
21 wrz 2020 | 11:06
0
Michniewicz zasługuje na porządną gażę, tym bardziej , że Legię na to stać
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start