W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

FC Barcelona. Frenkie De Jong: Pod tym względem Premier League jest lepsza od Primera Division

Frenkie de Jong
Źródło zdjęcia: Review News/Shutterstock

Pomocnik Barcelony Frenkie De Jong zdaje sobie sprawę, że w tym momencie hiszpańska Primera Division ustępuje angielskiej Premier League.

Reprezentant Holandii dołączył do "Dumy Katalonii" pod koniec czerwca 2019 roku, przenosząc się z Ajaksu Amsterdam za 75 milionów euro.

- Kiedyś myślałem, że Primera Division jest najsilniejszą ligą na świecie. Widać to było zwłaszcza w europejskich pucharach - wyznał De Jong dla dziennika "Marca".

- W przeszłości kluby hiszpańskie awansowały do ostatnich etapów tych rozgrywek i często wygrywały Ligę Mistrzów i Ligę Europy - podkreślił reprezentant Holandii.

- W ostatnich latach Premier League zyskała na sile. Jeśli chodzi o poziom umiejętności, Primera Division jest lepsza, ale pod względem intensywności to Premier League jest nieco mocniejsza - podsumował wątek Frenkie De Jong.

Źródło: asinfo.
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

12
31 gru 2019 | 17:18
(Edytowany)
Kiedyś to Hiszpanie mieli swoją generację, a teraz mają Anglicy. Ot i cała przyczyna obecnego stanu rzeczy.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kiedyś to Hiszpanie mieli swoją generację, a teraz mają Anglicy. Ot i cała przyczyna obecnego stanu rzeczy. Wystarczy nawet popatrzeć na reprezentację ilu młodych mają Anglicy w kadrze.
31 gru 2019 | 11:50
(Edytowany)
Uwazam ze liga angielska ma to co przyciaga uwage jest szybsza i o wiele ciekawsza od hiszpanskiej.
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Uwazam ze liga angielska ma to co przyciaga uwage jest szybsza i o wiele ciekawsza od hiszpanskiej.
30 gru 2019 | 18:39
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Jesteś tak silny jak Twój najsłabszy punkt" porównajcie siłę Watfordu AV czy nawet WHU do Mallorcy Eibar czy Leganes. Intensywność "nieco" większa??? niech to powie piłkarzom Wolverhamton którzy 42 godziny po ciężkim meczu z City grają z Liverpoolem na mega intensywności a w nowy rok zagrają kolejny ważny mecz z Watfordem. Jedni walczą o Europejskie Puchary a drudzy o utrzymanie. Za samą grę w PL dostaje się więcej niż za mistrzostwo Hiszpanii więc o czym my mówimy...
30 gru 2019 | 21:59
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W Premier League jest intensywna kopanina. To nie ma wiele wspólnego z poziomem piłkarskim. Eibar by rozjechał drugą połowę Premier League, gwarantuję Ci to. Kiedyś Barcelona i Real kasowały ligę hiszpańską i rządziły w Lidze Mistrzów - to był waszym zdaniem argument za słabością La Liga. Teraz Liverpool i Manchester City kasują Premier League - kiedy wreszcie angielskie kluby zaczęły coś znaczyć w Europejskich Pucharach. Poziom Premier League zatem pozostał bez zmian, zmienił się tylko poziom czołówki - w której pracują topowi trenerzy. Oczywiście trenerzy spoza Wysp Brytyjskich.
30 gru 2019 | 22:09
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A co do twojej głupiej tezy na początku wywodu. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby uznać, że Robert Huth jest lepszy od Messiego ponieważ najsłabszym punktem Messiego jest gra ciałem i walka w powietrzu - ten słaby punkt czyni z niego fatalnego piłkarza. Wszystko zgodnie z twoją tezą.
31 gru 2019 | 00:55
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Widzę że masz problem z logicznym myśleniem... Mówimy o sile całej ligi a ty dajesz przykład 2 drużyn które dominowały ligę... przykład nie tylko głupi ale i nietrafiony. Nie chodzi o samą dominację i o różnicę punktową na koniec sezonu a raczej o sam poziom o którym widzę nie masz pojęcia. Są tam największe pieniądze najlepsi trenerzy największa kasa na wzmocnienia ale poziom nagle spada tak? a jeśli nie znasz tego powiedzenia to już tylko twój problem.
31 gru 2019 | 12:11
(Edytowany)
Przecież sam podawałeś przykład West Hamu i Watfordu... A poza tym to nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Sęk w tym, że poziom Premier League wcale się nie podniósł, różnica polega tylko na tym, że czołówka wreszcie wskoczyła na najwyższy poziom - o czym świadczą wyniki w europejskich pucharach i różnice punktowe w Premier League. Ja podałem przykład na zasadzie analogii. Kiedyś - kiedy Real i Barcelona wykręcały niemożliwe wyniki punktowe w La Liga, był to zdaniem większości dowód na jej słabość. Teraz gdy czołówka robi to samo w Premier League - jest to dowód na jej siłę. To jest błąd logiczny na który chciałem zwrócić uwagę. Nigdzie nie napisałem, że poziom spada, powiedziałem, że średniacy i dół Premier League nie poszli w górę, w górę poszedł tylko top - za sprawą najlepszych trenerów. Premier League do dawna była najbogatsza, a jakoś bardzo długo nie przekładało się to na poziom sportowy. Lekceważysz takie zespoły jak Sevilla, Villarreal czy Athletic Bilbao - a one były w stanie namieszać w Lidze Europy i dochodzić do końcowych etapów. Tymczasem ich odpowiednicy - czyli drugi garnitur Premier League (który uważasz za silniejszy): West Ham, Everton - gdzie są ich sukcesy na arenie międzynarodowej? Tak! Wiem! Zespoły z Premier League odpuszczają puchary żeby skupić się na lidze, żeby zakwalifikować się do pucharów. Teraz sytuacja może się zmienić za sprawą Wolverhampton - tyle, że tam są takie pieniądze, że niedługo trzeba będzie mówić o Big 7. Gdybyś podał przykład tych zespołów - nie miałbym się do tego przyczepić. Tak się jednak składa, że oglądam mecze dołu Premier League i mam spore wątpliwości co do jej "wysokiego poziomu". Myślę, że pomysłem i kulturą gry zespoły z La Liga by je pobiły. Finalnie: "Są tam największe pieniądze najlepsi trenerzy największa kasa na wzmocnienia ale poziom nagle spada tak?" - jeżeli to są twoim zdaniem argumenty za poziomem Premier League, a nie jest nimi to co się dzieje na boisku - to faktycznie nie mamy o czym dyskutować.
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przecież sam podawałeś przykład West Hamu i Watfordu... A poza tym to nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Sęk w tym, że poziom Premier League wcale się nie podniósł, różnica polega tylko na tym, że czołówka wreszcie wskoczyła na najwyższy poziom - o czym świadczą wyniki w europejskich pucharach i różnice punktowe w Premier League. Ja podałem przykład na zasadzie analogii. Kiedyś - kiedy Real i Barcelona wykręcały niemożliwe wyniki punktowe w La Liga, był to zdaniem większości dowód na jej słabość. Teraz gdy czołówka robi to samo w Premier League - jest to dowód na jej siłę. To jest błąd logiczny na który chciałem zwrócić uwagę. Nigdzie nie napisałem, że poziom spada, powiedziałem, że średniacy i dół Premier League nie poszli w górę, w górę poszedł tylko top - za sprawą najlepszych trenerów. Premier League do dawna była najbogatsza, a jakoś bardzo długo nie przekładało się to na poziom sportowy. Lekceważysz takie zespoły jak Sevilla, Villarreal czy Athletic Bilbao - a one były w stanie namieszać w Lidze Europy i dochodzić do końcowych etapów. Tymczasem ich odpowiednicy - czyli drugi garnitur Premier League (który uważasz za silniejszy): West Ham, Everton - gdzie są ich sukcesy na arenie międzynarodowej? Tak! Wiem! Zespoły z Premier League odpuszczają puchary żeby skupić się na lidze, żeby zakwalifikować się do pucharów. Teraz sytuacja może się zmienić za sprawą Wolverhampton - tyle, że tam są takie pieniądze, że niedługo trzeba będzie mówić o Big 7. Gdybyś podał przykład tych zespołów - nie miałbym się do tego przyczepić. Tak się jednak składa, że oglądam mecze dołu Premier League i mam spore wątpliwości co do jej "wysokiego poziomu". Myślę, że pomysłem i kulturą gry zespoły z La Liga by je pobiły. Finalnie: "Są tam największe pieniądze najlepsi trenerzy największa kasa na wzmocnienia ale poziom nagle spada tak?" - jeżeli to są twoim zdaniem argumenty za poziomem Premier League, a nie jest nimi to co się dzieje na boisku - to faktycznie nie mamy o czym dyskutować. Aha - no i twój nick, na pewno nie jesteś kibicem Premier League :] Każda mama powie, że jej syn jest najprzystojniejszy.
31 gru 2019 | 13:27
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ty dalej o tej przewadze w tabeli... LE czy wcześniej PU były przez angielskie drużyny olewane to fakt, bo każde miejsce wyżej w tabeli dawało więcej profitów niż ćwierćfinał czy nawet półfinał i nie musieli grać tyle meczów. Zmieniło się to gdy nagroda za wygranie LE stał się awans do LM. Jaki efekt? Wygrana ManU później Arsenal w półfinale odpada z Atletico (zwycięzcą) a rok później angielski finał Arsenal Chelsea. W tym roku może być podobnie bo jest ManU Arsenal i Wolverhampton.
Jeśli w tym roku LM wygra PSG albo Bayern to stwierdzisz że odpowiednio francuska liga czy niemiecka jest lepsza od angielskiej tak? Barcelona czy Real miał swój top przez pewien czas dlatego wygrywali LM czy też daleko zachodzili teraz jest czas angielskich drużyn ale nikt nie wie ile to potrwa. Dla Bayernu czy Barcelony wygranie ligi to obowiązek a jeśli tego nie zrobią kibice uważają sezon za stracony inaczej jest w Anglii gdzie tworzono w ubiegłym sezonie sondę między kibicami Liverpoolu. 68% kibiców wybrało WYGRANA W PL niż zwycięstwo w LM. A po twoim nicku sądzę nie nie jesteś w stanie się nawet podpisać ?
31 gru 2019 | 17:24
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jaki efekt? Żaden! Mówisz o wielkiej szóstce, a ja o drugim garniturze...
30 gru 2019 | 17:26
(Edytowany)
Premier league to najbardziej przereklamowana liga na świecie , jak można uważać tą ligę najsilniejszą jeśli drużyny z tej ligi przegrywają z drużynami z Kazachstanu , który w piłce klubowej stoi wyżej od polski btw. Niedawny finalista LM dostaje lanie na własnym stadionie 7:2 , liverpool jest mocny tylko na krajowym podwórku , Napoli zmiażdżyło ich u siebie , i zremisowało na wyjeździe . W ogóle gdyby nie Klopp to Liverpool nie grał by nawet w LM. Jak i City bez wydatków setek milionów i guardioli ,czy Chelsea bez Abramovicza . Cała premier league to jeden wielki żart , Real Madryt ma tyle samo tytułów LM co ta cała liga . Która pobiera szaloną kasę za transmisję newcastle und i crystale place, to jest na poziomie Granada Eibar . Nie jestem przeciwnikiem Premier league ale tak to widzę.
-11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
xd.
30 gru 2019 | 18:49
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No wszystko się zgadza kolego, tylko jak już dajesz statystyki od 2014 to czemu zapomniałeś dać 2019 ?
30 gru 2019 | 16:26
(Edytowany)
No powiedział oczywistość, wiadomo że gowno la liga nie ma podejścia do diamentowej premier league. Jedynie krolewscy trzymają poziom ale oni w innej lidze grają.
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No powiedział oczywistość, wiadomo że gowno la liga nie ma podejścia do mistrzowskiej premier league. La liga to taki poziom co najwyżej rosyjskiej. Rok temu Liverpool wyjaśnił to śmieszna Barcelonę. Jedynie krolewscy trzymają poziom ale oni w innej lidze grają.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Tabela ligowa - La Liga

#
Drużyna
M
Z
+/-
Pkt
1
Liga Mistrzów
+1
25
17
33
55
2
Liga Mistrzów
-1
25
15
29
53
3
Liga Mistrzów
+1
25
11
10
43
4
Liga Mistrzów
+1
25
12
9
43
5
Liga Europejska
-2
25
12
11
42
6
Liga Europejska kwalifikacje
+2
24
12
11
40
7
-1
25
11
8
38
8
-1
25
10
-2
38
9
25
11
1
36
10
+3
25
10
-5
32
11
-1
25
7
2
31
12
-1
25
7
-4
31
13
-1
25
7
-5
30
14
25
8
-8
30
15
25
6
-6
29
16
24
6
-15
24
17
25
5
-12
24
18
Spadek
25
6
-16
22
19
Spadek
25
4
-19
19
20
Spadek
25
4
-22
19
1 kolejka
2 kolejka
3 kolejka
4 kolejka
5 kolejka
6 kolejka
7 kolejka
8 kolejka
9 kolejka
10 kolejka
11 kolejka
12 kolejka
13 kolejka
14 kolejka
15 kolejka
16 kolejka
17 kolejka
18 kolejka
19 kolejka
20 kolejka
21 kolejka
22 kolejka
23 kolejka
24 kolejka
25 kolejka
26 kolejka
27 kolejka
28 kolejka
29 kolejka
30 kolejka
31 kolejka
32 kolejka
33 kolejka
34 kolejka
35 kolejka
36 kolejka
37 kolejka
38 kolejka
26{{gameweek}} kolejka

Terminarz - La Liga

Strzelcy {{title}} - La Liga

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
18 (2)
2
13 (2)
3
11 (1)
4
10 (0)
5
10 (1)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Darmowy zakład 29 PLN + Cashback 31 PLN + Bonus 1200 PLN. Kod: MEGABONUS

Potrójny bonus powitalny o łącznej wartości 1145 PLN.

Zakład bez ryzyka 100 PLN i "Pakiet Pudziana" 3000 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.