Finlandia słaba, ale taką kadrę aż chce się oglądać. Bez Krychowiaka i Zielińskiego gra się łatwiej i lepiej

Finlandia słaba, ale taką kadrę aż chce się oglądać. Bez Krychowiaka i Zielińskiego gra się łatwiej i lepiej
Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Autor: Mateusz Hawrot 8 paź 2020 | 00:22
Tak właśnie powinniśmy rozprawiać się z europejskim czwartym garniturem. Z wysoko wygranego meczu z Finlandią (5:1) można wyciągnąć sporo pozytywów. Kądzior, Moder, Walukiewicz - oni mogą z radością myśleć o kolejnych spotkaniach z orzełkiem na piersi. To spotkanie pokazało też, że nasz środek pola nie potrzebuje za wszelką cenę duetu Krychowiak-Zieliński.
Takiego początku spotkania za kadencji Jerzego Brzęczka chyba nie było. A przecież “Biało-Czerwoni” mierzyli się wcześniej z jeszcze słabszymi rywalami niż niemrawa i niepoukładana Finlandia. To chciało się oglądać właściwie od pierwszego gwizdka słowackiego sędziego. Kamil Grosicki już szarżował, zanim ostatni kibice zasiedli na trybunach gdańskiego stadionu. Wszyscy grali aktywnie. Ochotę do gry praktycznie całej drużyny widzieliśmy gołym okiem. Nikt nie stopował akcji, nikt nie robił zbędnych kółeczek. Odrzuciliśmy rutynę, stawiając na polot i finezję w tej dotychczas smutnej jak wiadomo co reprezentacji.

Super-środek

I o to chodziło. Właśnie tak powinni prezentować się polscy piłkarze w starciu przeciwko rywalom pokroju Finlandii. Imponował środek pola, inteligentnie grali skrzydłowi, napastnicy uprzykrzali życie defensorom rywali. To się po prostu zazębiało. Zresztą duetowi centralnych pomocników warto poświęcić kilka słów. Jakże przyjemnie dla oka wyglądali Jakub Moder i Karol Linetty. Rozumieli się znakomicie. Współpracowali, szukali wzajemnie, uzupełniali, napędzali grę Polski. Okej, naprzeciwko byli bezbarwni Finowie, na dodatek w częściowo rezerwowym składzie. Ale Moder i Linetty zdali egzamin z wyróżnieniem. Rywalizacja w środku pola na Euro zapowiada się pasjonująco.
Swoją drogą, występ duetu piłkarzy związanych z Lechem Poznań każe sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Grzegorz Krychowiak i Piotr Zieliński naprawdę są niezbędni tej drużynie. No nie są. Mamy alternatywy, i to wysokiej klasy. Da się żyć bez duetu, który niegdyś dał tej reprezentacji sporo (szczególnie Krychowiak), lecz nie można go traktować jako must-have podstawowej jedenastki układanki Brzęczka. Spójrzmy, jak wyglądał “Krycha” na tle tej samej Finlandii, przeciwko której szaleli Moder i Linetty. Pomocnik Lokomotiwu wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Zaczął od bezsensownej straty. Jego sposób gry był wyjątkowo irytujący. Podsumował występ kryciem na radar przy golu rywali, kiedy to, zamiast doskoczyć do przeciwnika, postanowił oddalony o metr-dwa podziwiać jego piękny strzał w “okienko” bramki Drągowskiego.
Krychowiak od dawna nie mógł przełożyć udanych występów w lidze rosyjskiej na reprezentację. Jak słusznie zauważył Marcin Żewłakow w studiu “TVP Sport”, były gracz Sevilli i PSG wprowadził do gry zbytnią rutynę, co przy okazji spowodowało zgaśnięcie rozpędzonego wcześniej Linetty’ego (kapitalnie zachował się przy trzecim golu!). Samą rutyną i oklepanymi schematami nigdzie nie zajedziemy. Na pewno nie do ćwierćfinału Euro. Jeśli mamy wybór między Krychowiakiem i nieobecnym dziś Zielińskim, serwującymi to, co znamy i dotychczas nas męczyło, a świeżym duetem Moder-Linetty, warto zwrócić się ku opcji numer dwa. Czy to przesada? No dobrze, ale co mamy do stracenia? Na pewno obaj zasłużyli na grę za kilka dni z Włochami.

Rośnie nam klasowy stoper

Kto? Oczywiście Sebastian Walukiewicz. Tak oceniliśmy jego występ w pomeczowych notach:
Ocena “8”. Znakomicie grał Walukiewicz. Uważny, pewny w defensywie, zdecydowany, inteligentny. Wygrywał pojedynki z przeciwnikami i popisywał się świetnym rozegraniem piłki. Gratulacje.
W tych kilku zdaniach zawarta jest kwintesencja występu obrońcy Cagliari. Kiedyś do gry w kadrze aspirował Bartosz Salamon, również specjalizujący się w umiejętnym rozgrywaniu futbolówki, świetnie czujący się z nią przy nodze. Walukiewicz to zawodnik kilka klas od niego lepszy. Pomimo młodego wieku jest się czym zachwycać. Nie bez przyczyny były gracz Pogoni Szczecin robi dobre wrażenie w Serie A. To defensor piekielnie inteligentny, a przy okazji sprawnie wypełniający swoje podstawowe obowiązki. Przeciwko Finom imponował decyzjami, ustawieniem, zdecydowaniem, grą w powietrzu. No i dał kilka takich podań, że można było tylko przyklasnąć.
Jasne, pewnie nie uniknie błędów w biało-czerwonej koszulce. Tak jak nie unika ich w Cagliari, gdzie właśnie zaczyna poważne granie i naukę u boku takiego specjalisty jak słynny Diego Godin. Ale Walukiewicz ma niesamowity potencjał. To kapitał na lata. Na dekadę. Zobaczymy, jak spisze się w starciu z Italią, z piłkarzami, których zna z włoskich boisk. Na razie reprezentacyjny debiut wypadł okazale. Kamil Glik, gdy po Euro prawdopodobnie odejdzie na kadrową emeryturę, może spać spokojnie. Walukiewicz nie tylko powinien mu dorównać, ale także dysponuje papierami, by go przerosnąć.

Wreszcie powód do radości

Rzadko mogliśmy się przy kadrze Jerzego Brzęczka uśmiechać. No, może po meczu z Izraelem. Teraz wreszcie jest szansa wypowiedzieć się o niej generalnie w superlatywach. I niech nawet ktoś uzna, że to przesada. Ale gdy słowa pochwały się należą, warto je uwypuklać. To nadal Finlandia, ale przypomnijmy sobie potyczki z Łotwą czy Macedonią. Eksperyment selekcjonera się powiódł. Zmiennicy dali radę. Świeża krew była impulsem. Wiemy, że na 8 miesięcy przed Euro trener ma spory wybór we właściwie każdej formacji.
Może polegać na Kamilu Grosickim, który mecz z Finami zapewne zapamięta do końca życia. Skrzydła imponują. Może, zgodnie z słowami z wcześniejszej fazy tego tekstu, spokojnie szukać rozwiązań w środku pola bez Krychowiaka czy Zielińskiego, o ile starczy mu odwagi. Może być spokojny, gdy wyleci mu ktoś z duetu Glik-Bednarek. Ma komfort na bokach obrony, gdzie większym problemem od jakości piłkarzy są ich rozmaite problemy zdrowotne. O bramce nie ma co mówić, szacunek dla Drągowskiego. Z przodu swoje zrobił szczególnie Milik, ważnego gola zdobył Piątek. Robert Lewandowski mógł z radością bić brawo i żartować na ławce rezerwowych. Tym większa szkoda, że Milik straci najbliższy kwartał w karierze klubowej. Ale za to Jerzy Brzęczek ma otwartą furtkę na kolejne testy w listopadzie, właśnie w linii ataku.
Tak, po tym meczu mamy pełne prawo być zadowoleni. Tak, w weekend Włosi mogą sprowadzić wszystkie radosne głowy na ziemię, wyjaśniając zachwyty nad Walukiewiczem, Moderem, Linettym czy kimkolwiek innym. Na chwilę obecną jednak trener Brzęczek może odetchnąć z ulgą. Niech nie zmarnuje wypracowanego dziś kapitału i korzysta ze zdolnych podopiecznych, nie tylko w ramach eksperymentu. Na marginesie, to zamiast rozmów o książce poświęconej selekcjonerowi, dominują głosy zachwytu nad popisem reprezentacji Polski. I oby tak częściej. A na pewno do niedzieli.
author picture

Mateusz Hawrot

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Liga Narodów UEFA

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 66

9 paź 2020 | 08:44
0
Wypierdolić stare wygi i rutyniarzy. Zostawić tylko tych co coś dają i dalej się rozwijają czyli np. Lewandowski Grosicki. Ostatnie MŚ i eliminacje pokazały że czas niektórych już się skończył. Jak chce się coś ugrać trzeba zaryzykować bo grą taką jak w eliminacjach nie mamy żadnych szans na wyjście z grupy
8 paź 2020 | 17:02
0
Era Krychowiaka w kadrze pomalu sie konczy.Nawet Zielinski nie byl potrzebny nam w tym meczu.Nie zapominajmy jeszcze o Bieliku ktory leczy kontuzje.
9 paź 2020 | 01:52
0
Krychowiak w sumie miewał okresy dobrej gry.
Nigdy nie trzymał pozoru przez dłuższy czas.
8 paź 2020 | 16:12
0
Finlandia słaba, ale taką kadrę aż chce się oglądać.No to grajmy z Finlandią cały czas,bo jak przyjdzie mecz z kims powaznym to wrócimy na ziemie

8 paź 2020 | 14:34
0
Dobra spoko, ale sprawdźmy takie ustawienie na jakimś mocniejszym rywalu niżeli Finowie
8 paź 2020 | 11:46
0
Ja się tylko zastanawiam, jaki byłby odbiór tego meczu, gdyby wszystko odbyło się identycznie, ale nasze strzały nie wypadłyby do bramki. Czy nadal byłyby zachwyty, czy kolejny raz byłaby mowa o bezbarwnej grze Polaków.
9 paź 2020 | 08:25
0
Myślę, że nie aż takie ale odbiór dalej byłby pozytywny. Warto zaznaczyć jak do kontrataków ruszyło 6-7 zawodników na pełnej prędkości a nie jak do tej pory 2-3 nadążało za akcją. Poza tym w większości dobre wybory, dobre poruszanie się nowych zawodników na boisku. Może poza Karbownikiem, który będzie moim zdaniem drugim Zielińskim - duże umiejętności ale słaba odporność psychiczna. Już w pierwszych minutach przez jego brak koncentracji prawie straciliśmy bramkę.
Uważam, że jeżeli Jurek Ogórek zdecyduje się grać w lidze narodów odmłodzonym składem to i tak nie będzie na niego takiej nagonki w przypadku spadku do niższej dywizji. Na poważnych turniejach może nie ma co eksperymentować ale teraz jest czas dla nowych, żeby się ograli w reprezentacji. Bo to, że umiejętności mają to już można było zobaczyć, teraz zbierać doświadczenie.
8 paź 2020 | 10:26
0
Jak wogole można się aż tak fascynować wygrana z drużyna która aktualnie gra gorzej od San Marino.
Nie dawno grali przecież ze "średniakiem" Holandią i co pokazali?? Grali tak jak Finlandia wczoraj z nami - piłka parzy
8 paź 2020 | 09:47
0
Znowu pompowanie balonika po wygranej ze slabeuszami niech wygraja z Wlochami i nie spadna z dywizji to pogadamy zadna sztuka ograc ogorkow
8 paź 2020 | 11:55
0
dobra zamknij ryj bo już rzygać sie chce Polska to ledwo 2 koszyk europy czego ty kurwa oczekujesz że jestesmy na rowni z hiszpania , anglia , wlochami ,francuzami itp nie kurwa nie jestesmy mistrzami swiata i nie bedziemy ,blizej nam do urkainy i rosji poziomem ,,,
8 paź 2020 | 09:42
0
No dobra, a gdyby w wariancie defensywnym ustawić środek pomocy: Moder, Linetty, Zieliński. Zielu jakby miał z kim pograć i poklepać to może też by lepiej wypadł. W ataku Lewy solo (z ławki MilPi i możemy przejść na 2jke w ataku)
8 paź 2020 | 09:28
0
Fajnie fajnie, tylko gdy trafią na dobrą ekipę to już sobie tak nie pograją i znnów się cofną do defensywy, nie wiem czym dziennikarskie szczypiorki się rajcują, ale wiem jedno, jest balon to i pompować go będą, pieniążki się same nie zrobią.
8 paź 2020 | 11:56
0
no i spoko napisz do bonka niech nie wychodza na mecz jak sobie nie pograja
8 paź 2020 | 09:19
(Edytowany)
Autor oglądał inny mecz. Same zachwyty nad beznadziejną Finlandią i zero krytyki za szkolne błędy Walkiewicza, trzy straty pod rząd Modera i elektryczny Drągowski na bramce. Ani słowa o dobrej grze Karbownika itd itp. Artykuł sponsorowany albo autor "kibic w kapciach".
0
Autor oglądał inny mecz. Same zachwyty nad wygraną z beznadziejną Finlandią i zero krytyki za szkolne błędy Walkiewicza, trzy straty pod rząd Modera i elektryczny Drągowski na bramce. Ani słowa o dobrej grze Karbownika itd itp. Artykuł sponsorowany albo autor "kibic w kapciach".
8 paź 2020 | 08:34
0
niech tak zagrają z Włochami albo Holandią to pogadamy. Pismaki zawsze będą się szczycić nad wygraną ze słabeuszem i to w sparingu, a jak przyjdzie nam zagrać mecz z Włochami to po nim będą 2 newsy i tyle. My jako 40mln kraj musimy być jednymi z najlepszych w Europie, a nie w środku tabeli z kilku milionowymi malymi krajami.
8 paź 2020 | 08:57
0
Głupio gadasz. Chiny maja 2 mld ludzi i są przecietni w piłkę, Indie maja 1.2 mld ludzi i tez sa slabi, za to Urugwaj ma bodaj 5 mln ludzi ale piłkarzy bardzo dobrych. Tak więc to czy mamy 40 milionów czy 80 nie ma nic do rzeczy.
8 paź 2020 | 09:15
0
Poza ilością ludzi w kraju liczy się też podejście do sportu ;)
8 paź 2020 | 11:46
0
Bo Piłka nożna no nie narodowy sport chinczyków. Podnoszenie Ciężarów. Tam Lu,Li,Shi,Tao,Xian pokazują miejsce w szeregu całemu światu.
A z tego co pamiętam w Polsce na siłę wpychamy piłkę nożną na pierwsze miejsce, zapominając o siatkówce, ręcznej i innych dyscyplinach gdzie polacy są faworytami :)Skra, Resovia etc. ile razy było w finałach? a Legia dostaje wpier*dol od kucharzy...
8 paź 2020 | 11:51
0
Słuchaj, nawet jeśli bedziemy światową potęgą w szachach, to nie staną się one naszym sportem narodowym. Owszem, są ludzie którzy fascynują się tylko takimi sportami, w których jesteśmy najlepsi, ale to nie są kibice sportowi tylko zakompleksieni ludzie, którzy w ten sposób podbudowują swoje niskie poczucie wartości. W Polsce sportem narodowym jest piłka nożna bo od dekad nim była i dla naszych rodaków statustycznie jest najbardziej pociągającym sportem. Dzieciaki na podwórkach grają przede wszystkim w piłkę nożną, a nie w ręczna czy siatkówkę. Możemy na siłę to zmienic i na WF obowiązkowo trenować któryś z tych sportów na każdej lekcji, ale to wtedy byłoby właśnie na siłę, czyli coś czego przeci z nie chcesz, prawda?
8 paź 2020 | 11:59
0
piłka nożna i bieganie to najprostszy sport świat. Wystarczy piłka i można już grać. W każdym innym sporcie są potrzebne jakieś narzędzia. Nawet w siatkówce siatka, w koszykówce kosz, w golfie kije, dołki itp itd.. A tu masz kule wychodzisz na podwórko, robisz bramki z plecaków albo kamieni i grają wszyscy. Każdy inny sport wymaga jest trudniej dostępny.
8 paź 2020 | 11:55
0
u nas jest piłka nożna sportem narodowym, w Chinach sumo i przeróżne style walk, o których nawet nie słyszałeś :)
8 paź 2020 | 11:58
0
juz sie nie zesraj z tym 40 mln krajem , 40 mln w pilke nie gra
8 paź 2020 | 14:36
0
czytaj ze zrozumieniem i nie sraj tutaj debilizmem
8 paź 2020 | 15:03
0
ty jestes debilem skoro myslisz ze ilosc ludzi przeklada sie na pozycje w danym sporcie głąbie
8 paź 2020 | 20:40
0
może ilość nie, bo jeszcze kasa, szkolenia, myśl trenerska itd... Ale mimo wszystko na tle krajów z dużą liczbą ludności, gdzie piłka to sport narodowy kulejemy.
8 paź 2020 | 22:10
0
Niby narodowy ale u nas jest wiele sportów gdzie w innych krajach to słabeusze siatkówka ,lekkoatleci ,żużel ,skoki ,piłka ręczna ,hokej są miasta gdzie piłka wcale nie jest najważniejszym sportem i uzdolnieni trafiają gdzie indziej ,do tego inne kraje mają kluby za miliony euro gdzie mają świetne akademię współpracujące ze szkołami ,jak ja chodziłem do szkoły to był wf i koniec sportu w piłkę się grało na podwórku
9 paź 2020 | 09:28
0
a ile osób ogląda żużel i siatkę? Liczą się sporty, które przeważają na świecie. Piłka nożna, koszykówka, Formuła1, Tenis, i olimpijskie jak bieganie i pływanie. Reszta to niszówki, gdzie kraj to obyczaj.
9 paź 2020 | 10:35
(Edytowany)
to w ktorym kraju sportem narodowym jest formula 1 ?;]
0
ja dałem przyklad ze u nas sport to nie tylko piłka nozna tylko licza sie też inne, w czym niby przeważa formula 1 albo tenis , ogladalnosc w tv i tyle , a ile osob gra w tenisa albo jezdzi w formul 1 ? garstka
8 paź 2020 | 08:32
0
Oczywiście wygrana cieszy i zawsze jest nadzieja, że to doda pewności siebie i dalej będzie lepiej. Jednak wygrana w meczu towarzyskim a niektóre głosy wyglądają jakbyśmy ograli Hiszpanię i jutro grali w finale co najmniej na Euro. Zieliński od dawna stanowi temat do dyskusji. Widać, że są problemy ze znalezieniem mu miejsca w drużynie ale też po jednym meczu wywalanie go z kadry i głoszenie jakiejś nowej epoki to przesada. Równie dobrze można powiedzieć, że Lewandowski jest kadrze niepotrzebny bo wczoraj przecież wygrali wysoko bez niego. Z zachwytami i opiniami proponuję się wstrzymać do momentu aż zagramy na dobrym poziomie w meczu o stawkę lub przynajmniej występy te staną się rutyną by można było uznać je za efekt pracy trenera a nie jak do tej pory pojedynczy wyskok.
8 paź 2020 | 08:28
0
Kiedyś pamiętam nasz prezes Boniek jak został trenerem kadry po Engelu i słynnych koreańskich MŚ2002 miał taki pomysł gdzie w eliminacjach do MŚ2004 wrzucił na raz chyba 7 lub 8 młodych zawodników do kadry (bo nie oszukujmy się, ale w 2002 roku mając 22 lat byłeś młody jak grałeś w kadrze) i został na środku obrony Bąk i Hajto, na bramce Dudek i z przodu czarujący w Arminii Wichniarek. Jak wiemy słabo to się skończyło bo po wypowiedzi Bońka, który stwierdził, że młodzi będą chcieli biegać a Artur ma stać z przodu i strzelać bramki, skończyła się katastrofą w eliminacjach i rychłą dymisją selekcjonera. I teraz mamy wujka Brzęczka z prezesem Bońkiem. Czyli gościa bez żadnej szkoły, ani warsztatu trenerskiego razem z doświadczonym prezesem wiedzącym jak się układa te klocki i mający doświadczenie w wyborze zawodników, z którymi mógłby konie kraść. Czy oto na pewno Brzęczek nie jest czasem figurantem w spełnianiu mokrego snu Bońka o kadrze gdzie 8 młodych biega a napastnik z niemic strzela bramki??
8 paź 2020 | 08:08
0
Do wszystkich uwielbiających Zielińskiego. Jeśli trener posadzi go na ławce przez następne mecze to może wreszcie odpali i zdobędzie jakąś motywacje. Póki co nie daje tego czego się od niego oczekuje.
8 paź 2020 | 07:56
0
'Ale i tak zagrają z Włochami, bo kaska musi się zgadzać.' - Wuja
8 paź 2020 | 07:52
0
Gdybym to ja był selekcjonerem to po meczu zaprosiłbym Krychowiaka do gabinetu i powiedział mu tak.Słuchaj Moder i Linetty zagrali bardzo fajnie,chciałbym ich zobaczyć na tle silniejszego rywala więc zagrają z Włochami.Więc moja jedynastka wyglądała by tak
Szczęsny/Fabiański
Kędziora/Bereszyński-Glik-Walukiewicz(Bednarek pauzuje za kartki)-Karbownik
Linetty-Moder
Kądzior/Jóźwiak-Szymański(Nie wiadomo czy Milik zmieni klub przed Euro więc nie mogę go ogrywać i postawiłbym za Lewym na Szymańskiego)-Grosicki
Lewy
8 paź 2020 | 07:52
0
Komentarz usunięty
8 paź 2020 | 07:39
0
Już poodcinane kupony widzę, wielki sukces haha im bardziej napompujecie ten balonik tym mocniej wam pierdolnie na ryj. Mecz z Włochami może nas zweryfikuje, ale i to wątpię bo wszystko będzie widać na euro gdzie jest gra o stawkę. Z taką grą nas tam zniszczą.
8 paź 2020 | 07:10
0
Najlepszy i tak był Klich ,jakaś kontra wychodzą 3 na 2 a Klich jeszcze na swojej połowie nie ma siły podać piłki prostopadłej na 15m do Milika a dopiero co wlazł na boisko.absurd
8 paź 2020 | 06:40
(Edytowany)
Czy zawsze musi byc ten usmieszek Brzeczka jak pisza o reprezentacji.Ciekswe jaka mine bedzie mial po meczu z Włochami.Fajnie ze w meczu z Finlandia byly debiuty.
0
Czy zawsze musi byc ten usmieszek Brzeczka jak pisza o reprezentacji.Ciekawe jaka mine bedzie mial po meczu z Włochami.Fajnie ze w meczu z Finlandia byly debiuty.
8 paź 2020 | 09:06
0
A jaka ma mieć mine? Przeciez nie przystępujemy do tego meczu w roli faworytów. Wszyscy tu się uwzieli ze zobaczymy co będą mówić po meczu z Włochami jakbyśmy to my mieli kadre o szacunkowej wartosci ponad 750 milionów euro. Dziwne by było gdyby Włosi nie wygrali mając kadre warta 3 razy więcej niż nasza, dlatego nawet jeśli udałoby się nam zremisować z nimi to będzie to dużym zaskoczeniem i niewątpliwym sukcesem.
8 paź 2020 | 16:28
0
Nawet o remis nie bedzie latwo z Wlochami.

Tabela ligowa - Liga Narodów UEFA

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN