500 milionów euro. Oto, kto dostanie pieniądze po śmierci Baumgartnera

Po śmierci Felixa Baumgartnera zrobiło się głośno o jego polisie ubezpieczeniowej. Wiadomo, komu przypadnie 500 milionów euro.
Felix Baumgartner zasłynął ze skoku na spadochronie ze stratosfery w 2012 roku, który śledzili ludzie na całym globie. W połowie lipca spadochroniarz zginął jednak w tragicznym wypadku.
Austriak stracił kontrolę nad paralotnią, którą leciał, a następnie runął do basenu ośrodka wypoczynkowego w pobliżu Porto Sant'Elpidio we Włoszech. Nie udało się go uratować. Miał 56 lat.
Według zeznań świadków wypadku nie można wykluczyć, że maszyna odmówiła posłuszeństwa Baumgartnerowi. Bierze się też pod uwagę hipotezę o nagłej niedyspozycji zdrowotnej. Prokuratura bada sprawę.
Tymczasem zrobiło się głośno o jego polisie ubezpieczeniowej. Spadochroniarz ubezpieczył wcześniej swoje życie na 500 milionów euro. Niedługo po jego śmierci polisa została uruchomiona.
Bild ujawnił, że cała suma trafiła do rodziny Baumgartnera. Bliscy postanowili nie ujawniać, w jaki sposób kwota została podzielona. Z niczym pozostała natomiast partnerka sportowca.
Kobieta ma otrzymać najwyżej przedmioty o wartości sentymentalnej i symbolicznej. Na więcej nie pozwala austriackie prawo. Jej relacja z Baumgartnerem nie była bowiem sformalizowana.
Oprócz sumy z polisy ubezpieczeniowej 56-letni Austriak pozostawił po sobie majątek o wartości 250 milionów euro. Na kwotę składają się m.in. zdobyte przez niego medale, sprzęt czy kolekcjonerskie zegarki.