6:0! Polacy szaleją na mistrzostwach świata. Efektowny wjazd do ćwierćfinału

Nie ma mocnych na męską reprezentację Polski! Biało-czerwoni idą przez Akademickie Mistrzostwa Świata w futsalu jak natchnieni, właśnie wyszli z grupy z kompletem zwycięstw. W piątek rozbili 6:0 Kostarykę. Wygrały też kobiety - z tym samym rywalem 3:1 - i mają sporą szansę, by także awansować do fazy pucharowej.
W środę 1 lipca w Polsce rozpoczęły się Akademickie Mistrzostwa Świata w futsalu z udziałem reprezentacji Polski mężczyzn i kobiet. Możemy być dumni, bo jak na razie turniej przebiega po myśli gospodarzy.
Męska reprezentacja przeszła przez fazę grupową jak burza. Zaczęła od wygranej 5:2 z Cyprem, następnie pokonała 2:1 Czechy, a teraz, na deser, bez problemu rozbiła 6:0 Kostarykę.
Wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie. Nie minęły dwie minuty, a Polacy otworzyli wynik. Najsprytniejszy pod bramką gości był Kacper Korytny. Niedługo później na 2:0 pod poprzeczkę załadował Wiktor Skała, a trzeciego gola przed przerwą dorzucił w świetnym stylu Jakub Kozłowski.
Tuż po przerwie Kozłowski zagrał piętą, a Korytny wpakował na 4:0. Bramkę nr pięć Kostarykanie strzelili sobie sami. Potem na 6:0 strzelił rozpędzony Kozłowski, ustalając wynik. Cały mecz nadrobicie TUTAJ.
Polacy z kompletem zwycięstw wygrali grupę A i z dniem odpoczynku w sobotę mogą szykować się na ćwierćfinałowy mecz z Arabią Saudyjską (niedziela, 16:00, hala w Pruszkowie). Jeśli wygrają, w poniedziałkowym półfinale trafią na Francję lub Brazylię. Ew. finał we wtorek 7 lipca o 19:00.
Drugą wygraną z rzędu zanotowała żeńska drużyna reprezentacji Polski. Po porażce na starcie z Portugalią (1:2) przyszły triumfy nad USA (6:1) i w piątek z Kostaryką (3:1). W piątkowe popołudnie na listę strzelców wpisywały się Julita Wietrzykowska (33'), Natalia Matuszewska (36') i Maria Suwada (38').
Rozgrywki kobiet są inne niż mężczyzn: zamiast czterech grup po cztery zespoły, są dwie grupy po pięć. Polkom pozostał sobotni mecz z Tajwanem (16:00, Pruszków). Przy korzystnym wyniku jest duża szansa, że wyjdą z grupy i zameldują się od razu w półfinale (nie ma ćwierćfinałów).
Turniej rozgrywany jest na halach: Znicz Pruszków, OSiR Bemowo (Warszawa), OSiR Włochy (Warszawa). Wpadajcie, warto!