Antonelli znów to zrobił! Nie do wiary, jak wyścig przegrał Norris

Kimi Antonelli wygrał GP Hiszpanii na torze w Madrycie i zanotował ósmy triumf w tym sezonie F1. Pierwsze miejsce w pit stopie przegrał zaś Lando Norris. Brytyjczyk "utknął" przy zmianie opon.
Weekend na torze w Madrycie rozpoczął się świetnie dla Lando Norrisa. Brytyjczyk nie miał sobie równych w kwalifikacjach i zgarnął pole position. Za jego plecami znaleźli się Kimi Antonelli i Max Verstappen.
Znakomity start zanotował kierowca Mercedesa. Antonelli wyszedł na prowadzenie, lecz przy wyprzedzaniu Norrisa "przestrzelił" zakręt i musiał oddać pozycję. Ogromne zamieszanie wykorzystał natomiast Verstappen, który wskoczył na drugą lokatę. Tuż za nim jechał zaś Hamilton.
Wyścig w ramach GP Hiszpanii nie układał się jednak po myśli kierowcy Ferrari. Na szóstym okrążeniu wypadł z toru i spadł na 10. miejsce. Chwilę później przekazał, że jego bolid doznał awarii układu hamulcowego. W efekcie Hamilton był zmuszony wycofać się z rywalizacji.
Aż do 16. okrążenia na czele jechał Norris. Wówczas doszło do prawdziwego dramatu Brytyjczyka. Podczas pit stopu jedna z opon się zablokowała, co doprowadziło do strat czasowych. Po opuszczeniu alei serwisowej kierowca McLarena wyjechał dopiero na czwartym miejscu.
Po wymianie opon przez czołówkę, a przede wszystkim zjeździe Leclerca, który liderował przez sporą część wyścigu, na prowadzenie wyszedł Antonelli. Za jego plecami jechali Verstappen oraz Norris, lecz tempo Włocha było na tyle dobre, że mogli tylko pomarzyć o triumfie.
Antonelli wygrał ósmy wyścig w tym sezonie i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej F1. Podium uzupełnili Verstappen i Norris.
Tuż za podium uplasował się Leclerc. Czołową dziesiątkę uzupełnili natomiast Russell, Lawson, Colapinto, Piastri, Lindblad i Hulkenberg.