Bellingham właścicielem klubu. Zainwestował w inną dyscyplinę
Jude Bellingham został mniejszościowym udziałowcem klubu. Zainwestował w inną dyscyplinę sportową.
Gdy w trwającym sezonie dopisuje mu zdrowie, Jude Bellingham jest ważnym zawodnikiem Realu Madryt. Anglik borykał się już z dwiema poważniejszymi kontuzjami, przez które pauzował łącznie 107 dni.
Do tej pory 22-latek wystąpił w 34 spotkaniach, w których rozegrał prawie 2300 minut, zdobył sześć bramek i zaliczył cztery asysty. Aktualnie nie męczą go żadne urazy.
W ostatnim czasie o Bellinghamie zrobiło się głośno nie z powodu jego boiskowej dyspozycji. Znalazł się na językach za sprawą swojej biznesowej decyzji.
Anglik nabył mniejszościowe udziały w klubie krykietowym z ojczyzny. Został posiadaczem 1,2 procenta wszystkich akcji Birmingham Phoenix.
- Czuję, że jestem coś winien temu miastu. Miałem szczęście, że dorastając, mogłem grać w krykieta i piłkę nożną, ale niektóre dzieci nie mają takiej możliwości. Ważne jest, abym zaangażował się w takie projekty, aby stwarzać szanse dla młodzież - mówił 22-latek.
Bellingham jest wychowankiem Birmingham City. Występował w barwach seniorskiej drużyny klubu w sezonie 2019/20, błyszcząc na boiskach Championship.