F1. Fatalny start Mercedesa. Sensacyjne zwroty akcji w Grand Prix Japonii

Kimi Antonelli został triumfatorem Grand Prix Japonii. Kierowca Mercedesa odniósł zwycięstwo, chociaż początek wyścigu kompletnie mu nie wyszedł. W trakcie rywalizacji groźny wypadek przytrafił się Oliverowi Bearmanowi.
Sobotnie kwalifikacje należały do Mercedesa. Pole position wywalczył Kimi Antonelli, a drugi był George Russell. Zawodnicy Mercedesa fatalnie rozpoczęli jednak niedzielne Grand Prix. Błyskawicznie zostali wyprzedzeni. Oscar Piastri wskoczył na pierwsze miejsce, Charles Leclerc na drugie, a Lando Norris był trzeci.
Antonelli spadł na szóstą lokatę, ale po chwili wyprzedził Lewisa Hamiltona. Na trzecim kółku Russell był szybszy od Norrisa, dzięki czemu przesunął się na trzecią pozycję. Po chwili Leclerc również musiał ustąpić miejsca Brytyjczykowi.
Po pięciu okrążeniach prowadził Piastri z przewagą 1,5 sekundy nad Russellem. Kierowca Mercedesa stopniowo zmniejszał stratę. Russell w pewnym momencie wyprzedził Piastriego, ale dosłownie na kilkanaście sekund. Na prostej startowej Australijczyk odzyskał prowadzenie.
Na 16. kółku Leclerc dobrze odparł atak Antonellego, broniąc trzecią pozycję. Niedługo potem Piastri i Leclerc zjechali do alei serwisowej, więc tymczasowo na dwa pierwsze miejsca przesunęli się zawodnicy Mercedesa. Russell po zmianie opon wrócił na tor jako piąty. Miał pecha, bo zjechał na pit stop tuż przed neutralizacją. Niedługo potem Bearman kompletnie rozbił swój bolid.
Po restarcie wyścigu Antonelli utrzymał pozycję lidera. Włoch szybko wypracował ponad dwie sekundy przewagi nad drugim Piastrim. 19-latek jechał w znacznie szybszym tempie, strata Piastriego do lidera tylko rosła.
Kierowcy Ferrari intensywnie walczyli o trzecią pozycję. Leclerc musiał się nieco namęczyć, ale w końcu wyprzedził Hamiltona.
W ostatnim fragmencie wyścigu nie było zbyt wiele emocji związanych z walką o pierwsze miejsce. Antonelli z bardzo bezpieczną przewagą dojechał na metę, wygrywając drugie Grand Prix w tym sezonie. Drugie miejsce zajął Piastri, a podium uzupełnił Leclerc. Dalej uplasowali się Russell, Norris i Hamilton.