Gigantyczna sensacja, kolejny Polak w elicie! Pójdzie w ślady Ratajskiego?

Co najmniej czterech Polaków zobaczymy w darterskiej elicie w sezonie 2026. Sensacyjną przepustkę do grona najlepszych zawodników świata wywalczył Filip Bereza.
Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w światowym rankingu pozostaje Krzysztof Ratajski. Po ćwierćfinale mistrzostw świata zajmuje on 28. miejsce w zestawieniu PDC.
Miejsce w rozgrywkach na kolejny rok zachowuje 64 najlepszych zawodników rankingu. Wyjątkiem są darterzy, którzy mają kartę PDC przez zaledwie rok - objęci są okresem ochronnym, bo kartę zdobywa się na co najmniej dwa sezony.
W takiej właśnie sytuacji są Sebastian Białecki oraz Tytus Kanik. Z grona zawodowców wypadł Radek Szagański, który walczy o powrót do elity podczas zawodów Q-School.
W ich decydującej fazie dla rozgrywek europejskich do rozdania jest 16 kart PDC. Osiem trafi do finalistów czterech turniejów, które rozgrywane są w dniach 8-11 stycznia. Osiem przewidziano dla najlepszych zawodników ogólnego rankingu.
Wśród ponad 100 zawodników, którzy walczą o miejsce w elicie, jest kilku Polaków. Trudno było spodziewać się jednak, że to właśnie jeden z nich już pierwszego dnia wywalczy kartę PDC.
Tej sztuki dokonał Filip Bereza, który pokonał sześciu kolejnych rywali. W meczu o awans, z Jeffreyem de Zwaanem, przegrywał już 1:5. Ostatecznie wygrał jednak 6:5 i wywalczył miejsce w gronie zawodowców na lata 2026-2027.
W kolejnych dniach w jego ślady spróbują pójść inni polscy darterzy. W Q-Schoolu walczą jeszcze Szagański, Łukasz Karcz, Maciej Łuczak, Mirosław Grudziecki i Sebastian Steyer.