Kuś odpowiedziała znanej lekkoatletce. Poszły konie po betonie. "Wpada w hipokryzję"

Anastazja Kuś odpowiedziała Annie Kiełbasińskiej. Nie zamierzała się hamować w reakcji na krytykę znanej lekkoatletki dotyczącą sposobu budowania swojego wizerunku.
Pomimo młodego wieku Anastazja Kuś ma na koncie dużo sukcesów. W poprzednich tygodniach zdobyła złoto mistrzostw świata juniorów. Wcześniej sięgnęła też po srebro halowych mistrzostw świata.
Część ekspertów poddaje ją jednak krytyce dotyczącej sposobu budowania swojego wizerunku. 19-latka podejmuje wiele współprac reklamowych. Zamieszcza sporo odważnych zdjęć w social mediach.
W rozmowie ze Sport.pl krytyki za to nie szczędziła jej Anna Kiełbasińska. W wywiadzie z WP SportoweFakty Kuś ustosunkowała się do zarzutów.
- Jeśli będąc na świeczniku, publikujesz w serwisach społecznościowych takie treści jak Anastazja, powinnaś pomyśleć, że nie każda dziewczyna, która te treści odbiera, może tak wyglądać, że po prostu nie każda jest jak supermodelka, z pięknymi kształtami, nie każda ma pieniądze, żeby się tak ubrać, nie każda ma ludzi do pomocy w wykreowaniu wizerunku. A może nie każda, ale większość z odbiorczyń tych treści widzi, że to się bardzo klika i one też tak chcą - powiedziała Kiełbasińska.
- Pani Ania trochę wpada w hipokryzję, bo jednak sama także wstawia takie zdjęcia do internetu. Ja nie interesuję się życiem innych i słowa pani Ani trochę mnie śmieszą. Mam prawo robić to, na co mam ochotę. Mam z teamem obrany plan na całą moją karierę. Wiadomo, że sport zawsze jest i był na pierwszym miejscu. Są też oznaki tego w postaci wyników, medali co roku. Co mogę powiedzieć? Śmieszne te słowa. Każdy chce się trochę na tym sukcesie wybić, wiadomo, że te zasięgi są większe - zripostowała Kuś.
To jednak nie koniec. 19-latka nie zamierzała się hamować w reakcji na decyzję organizatorów Memoriału Kamili Skolimowskiej, którzy nie zaprosili ją na imprezę. Odpowiedział jej Marcin Rosengarten.
- Niestety, nie wystartuję w Memoriale Kamili Skolimowskiej, ponieważ nie dostałam zaproszenia od organizatora. Organizator nie widzi tam dla mnie miejsca, a sytuacja jest o tyle śmieszna, że jednocześnie jest to mój menedżer. Wiadomo jednak, że jest on jednocześnie menedżerem innych zawodniczek i zawodników, które i którzy niekoniecznie widzą tam miejsce dla mnie - poinformowała Kuś.
- Zdaję sobie sprawę, że Anastazja może być rozczarowana i proszę mi uwierzyć, że też chciałbym, by mogła wystąpić w najbliższą niedzielę w Memoriale Kamili Skolimowskiej. Niestety, jesteśmy ostatnim mityngiem Diamentowej Ligi przed finałem cyklu i mamy obowiązek umożliwić start wszystkim zawodniczkom, które zgłosiły swoją chęć i mają jeszcze szanse na awans do finału - wyznał Rosengarten.
Kuś nie zamierza się jednak zatrzymywać. Weźmie udział w Memoriale Zbigniewa Ludwichowskiego. Mityng odbędzie się 30 sierpnia w Olsztynie.