Kuś odpowiedziała znanej lekkoatletce. Poszły konie po betonie. "Wpada w hipokryzję"

Kuś odpowiedziała znanej lekkoatletce. Poszły konie po betonie. "Wpada w hipokryzję"
Michał Laudy / PressFocus
Anastazja Kuś odpowiedziała Annie Kiełbasińskiej. Nie zamierzała się hamować w reakcji na krytykę znanej lekkoatletki dotyczącą sposobu budowania swojego wizerunku.
Pomimo młodego wieku Anastazja Kuś ma na koncie dużo sukcesów. W poprzednich tygodniach zdobyła złoto mistrzostw świata juniorów. Wcześniej sięgnęła też po srebro halowych mistrzostw świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
Część ekspertów poddaje ją jednak krytyce dotyczącej sposobu budowania swojego wizerunku. 19-latka podejmuje wiele współprac reklamowych. Zamieszcza sporo odważnych zdjęć w social mediach.
W rozmowie ze Sport.pl krytyki za to nie szczędziła jej Anna Kiełbasińska. W wywiadzie z WP SportoweFakty Kuś ustosunkowała się do zarzutów.
- Jeśli będąc na świeczniku, publikujesz w serwisach społecznościowych takie treści jak Anastazja, powinnaś pomyśleć, że nie każda dziewczyna, która te treści odbiera, może tak wyglądać, że po prostu nie każda jest jak supermodelka, z pięknymi kształtami, nie każda ma pieniądze, żeby się tak ubrać, nie każda ma ludzi do pomocy w wykreowaniu wizerunku. A może nie każda, ale większość z odbiorczyń tych treści widzi, że to się bardzo klika i one też tak chcą - powiedziała Kiełbasińska.
- Pani Ania trochę wpada w hipokryzję, bo jednak sama także wstawia takie zdjęcia do internetu. Ja nie interesuję się życiem innych i słowa pani Ani trochę mnie śmieszą. Mam prawo robić to, na co mam ochotę. Mam z teamem obrany plan na całą moją karierę. Wiadomo, że sport zawsze jest i był na pierwszym miejscu. Są też oznaki tego w postaci wyników, medali co roku. Co mogę powiedzieć? Śmieszne te słowa. Każdy chce się trochę na tym sukcesie wybić, wiadomo, że te zasięgi są większe - zripostowała Kuś.
To jednak nie koniec. 19-latka nie zamierzała się hamować w reakcji na decyzję organizatorów Memoriału Kamili Skolimowskiej, którzy nie zaprosili ją na imprezę. Odpowiedział jej Marcin Rosengarten.
- Niestety, nie wystartuję w Memoriale Kamili Skolimowskiej, ponieważ nie dostałam zaproszenia od organizatora. Organizator nie widzi tam dla mnie miejsca, a sytuacja jest o tyle śmieszna, że jednocześnie jest to mój menedżer. Wiadomo jednak, że jest on jednocześnie menedżerem innych zawodniczek i zawodników, które i którzy niekoniecznie widzą tam miejsce dla mnie - poinformowała Kuś.
- Zdaję sobie sprawę, że Anastazja może być rozczarowana i proszę mi uwierzyć, że też chciałbym, by mogła wystąpić w najbliższą niedzielę w Memoriale Kamili Skolimowskiej. Niestety, jesteśmy ostatnim mityngiem Diamentowej Ligi przed finałem cyklu i mamy obowiązek umożliwić start wszystkim zawodniczkom, które zgłosiły swoją chęć i mają jeszcze szanse na awans do finału - wyznał Rosengarten.
Kuś nie zamierza się jednak zatrzymywać. Weźmie udział w Memoriale Zbigniewa Ludwichowskiego. Mityng odbędzie się 30 sierpnia w Olsztynie.

Przeczytaj również