Littler zaczął mówić o Ratajskim. Spory błąd Anglika
Luke Littler zabrał głos w sprawie pojedynku z Krzysztofem Ratajskim. Reprezentant Anglii pochwalił Polaka, ale też popełnił spory błąd, gdy mówił o jego osiągnięciach.
Za nami ćwierćfinały mistrzostw świata w darcie. Do kolejnej rundy awansowali Ryan Searle, Gary Anderson, Gian van Veen oraz Luke Littler. Ten ostatni ograł Krzysztofa Ratajskiego 5-0, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Polak nie zaprezentował się źle. Miał wysoką średnią (96,75), która wygląda szczególnie imponująco, jeśli weźmiemy pod uwagę niską skuteczność na podwójnych (23%). Nie ma zatem zdziwienia, że Ratajskiego chwalił sam Littler.
- Gdyby Krzysztof "przycisnął" mnie dziś bardziej, jeszcze lepiej przygotowałby mnie na kolejny dzień. Ale zwycięstwo to zwycięstwo - stwierdził, cytowany przez portal Łączy Nas Dart.
- O tym, że miał urodziny, dowiedziałem się przed meczem, ale na scenie trzeba o tym zapomnieć. Oczywiście, nigdy nie jest miło przegrać w urodziny. Może być jednak zadowolony, w końcu to jego pierwszy ćwierćfinał. Nie zaczął roku dobrze, ale cały turniej w jego wykonaniu był bardzo udany i może mu to pomóc w 2026 - dodał.
Słowa Littlera cieszą, ale jednocześnie są błędne. Anglik drugi raz stwierdził, że dla Ratajskiego był to pierwszy ćwierćfinał w karierze. Tymczasem Polak grał na tym etapie już w 2021 roku. Wówczas lepszy okazał się Bunting.
Dodajmy, że Littler o finał zagra z Searle'em, Andersona czeka pojedynek z Van Veenem. Oba mecze zaplanowano na 2 stycznia. Finał w Ally Pally już 3 stycznia.