On jest nie do zatrzymania! Co za forma młodego gwiazdora F1
Kimi Andrea Antonelli sięgnął po triumf w ramach Grand Prix Belgii. Włoski kierowca wyprzedził Charlesa Leclerca i Maxa Verstappena.
Bieżący sezon Formuły 1 rozpoczął się wyśmienicie dla Andrei Kimiego Antonellego. W sześciu pierwszych wyścigach zgarnął aż pięć zwycięstw. Wówczas doszło do nagłego zwrotu akcji. Ostatnie trzy Grand Prix przełożyły się na trzecie miejsce i dwie pozycje poza czołową dziesiątką.
Włoch borykał się z poważnymi problemami technicznymi bolidu. Wygląda na to, że zespół zdołał je usunąć, wszak podczas rywalizacji na torze w Belgii ponownie nie miał sobie równych. Swoją dominację potwierdził już w sobotę, kiedy to triumfował podczas sesji kwalifikacyjnej.
Wywalczone pierwsze miejsce w czasówce przybliżyło go do zwycięstwa w wyścigu, lecz rywale znów nie odpuszczali. Na półmetku zmagań doszło do fenomenalnej rywalizacji z Leclerkiem. Włoch wyszedł z niej górą, co na dziesięć okrążeń przed końcem stawiało go w roli faworyta.
Antonelli finalnie wpadł na metę jako pierwszy z przewagą niespełna dwóch sekund nad Leclerkiem. Trzeci był natomiast Max Vestappen.
Tuż za podium znalazł się Lewis Hamilton, który znów konkretnie zapunktował. Czołową dziesiątkę uzupełnili Oscar Piastri, Isack Hadjar, Lando Norris, Gabriel Bortoletto, Arvid Lindblad i Franco Colapinto. Wyścigu nie ukończył z kolei drugi kierowca Mercedesa, George Russell.
Dzisiejszy triumf Antonellego pozwolił mu umocnić się w klasyfikacji generalnej F1. Obecnie ma na koncie 204 punkty. Za nim są Lewis Hamilton (159 pkt), George Russell (154 pkt) i Charles Leclerc (126 pkt).