Polska pokonała Portugalię. Wymarzony start mistrzostw świata
W czwartek rozpoczęły się drużynowe mistrzostwa świata w darcie. Na inaugurację pewny triumf zgarnęła Polska. Krzysztof Ratajski i Sebastian Białecki w świetnym stylu rozprawili się z Portugalią.
Krzysztof Ratajski uchodzi za czołowego dartera na świecie. Jego śladem chciałby w najbliższych latach pójść Sebastian Białecki. W tym tygodniu połączyli siły i grają na drużynowych mistrzostwach świata.
Reprezentacja Polski trafiła do grupy E, gdzie na inaugurację zmierzyła się z Portugalią. Stawiani w roli faworyta biało-czerwoni od początku pokazali dominację i bardzo szybko wyszli na prowadzenie 2:0.
W drugim legu doszło do przełamania, co było wielką zasługą braku skuteczności rywala. Portugalski duet zmarnował wszystkie trzy próby na podwójną ósemkę. Chwilę później wykorzystali to zaś Polacy.
Biało-czerwoni zamknęli "20" na tarczy i momentalnie poszli za ciosem. Ratajski i Białecki byli o klasę lepsi od rywali i z ogromną łatwością wygrali również trzeciego lega. Na tablicy wyników było już 3:0.
Portugalczycy dali o sobie znać dopiero przy czwartym legu. W tym z kapitalnej strony pokazał się Jose de Sousa, który rzucił dwa maksy. Na wiele się to jednak nie zdało. Polacy wygrali ten pojedynek 4:1.
Białecki i Ratajski zrobili spory krok w kierunku awansu do 1/8 finału drużynowych mistrzostw świata. Już jutro zmierzą się ze Szwajcarią.