Polska zagra o brązowe medale MŚ. Niemożliwa siła Brazylii

Mogą być medale, ale brązowe - reprezentacje Polski kobiet i mężczyzn na Akademickich Mistrzostwach Świata w futsalu przegrały swoje mecze półfinałowe. Obejrzeliśmy podwójny pokaz siły Brazylii.
W środę 1 lipca w Polsce rozpoczęły się Akademickie Mistrzostwa Świata w futsalu z udziałem reprezentacji Polski mężczyzn i kobiet. Obie ekipy dotąd spisywały się doskonale, awansując do półfinału. Tam i panom, i paniom przyszło zmierzyć się z potężną Brazylią.
Najpierw na boisku hali Znicza Pruszków pojawiły się kobiety. Niestety, rywalki szybko wypracowały sobie przewagę i prowadziły do przerwy aż 3:0. W drugiej połowie dorzuciły jeszcze jednego gola i finalnie triumfowały 4:0.
- Wiedzieliśmy już przed meczem, że spotkanie z Brazylią będzie bardzo trudnym zadaniem. Szkoda tej porażki, choć trzeba uczciwie przyznać, że rywalki były dziś zespołem lepszym i to nie podlega dyskusji. Myślę, że trochę zbyt bojaźliwie weszliśmy w ten mecz. Szybko straciliśmy kilka bramek, przez co Brazylijki ustawiły sobie spotkanie i później mogły już kontrolować jego przebieg. Szkoda również, że nie udało nam się zdobyć choć jednej bramki. Mieliśmy swoje sytuacje, ale zabrakło skuteczności. Gdyby udało się coś strzelić, wynik mógłby wyglądać zdecydowanie lepiej - mówił Wojciech Weiss, trener żeńskiej Akademickiej Reprezentacji Polski.
Potem pomścić koleżanki chcieli biało-czerwoni. Zaczęło się kiepsko, bo już po kilkunastu sekundach Brazylijczycy trafili na 1:0. Następnie się rozpędzili i także prowadzili 3:0. Polacy przed przerwą ambitnie zapracowali na swoją bramkę.
Strat niestety nie udało się odrobić. Brazylia szybko strzeliła czwartego gola, potem piątego i szóstego, kończąc z wynikiem 6:1. Łukasz Frankiewicz uważa, że wynik nie oddaje przebiegu spotkania.
- Myślę, że po tak wymagającym ćwierćfinale z Arabią Saudyjską, rozegranym na bardzo dużej intensywności, początek meczu z Brazylią był dla nas trudny. Potrzebowaliśmy chwili, żeby przestawić się na tempo, jakie narzucili Brazylijczycy. Mimo porażki 1:6 uważam, że wynik nie do końca odzwierciedla przebieg spotkania. Brazylijczycy wykazali się ogromną skutecznością. Praktycznie każdą stworzoną sytuację zamieniali na celny strzał i bramkę. W tym aspekcie byli dziś od nas zdecydowanie lepsi. My również stworzyliśmy sobie kilka okazji i dochodziliśmy do strzałów, ale zabrakło nam precyzji i skuteczności, aby przełamać ich defensywę. To właśnie zrobiło największą różnicę i przełożyło się na końcowy rezultat - mówił reprezentant Polski.
Obie polskie drużyny zagrają we wtorek o brązowy medal. O 10:00 Polki podejmą Niemki, a o 13:00 Polacy Czechów. Dalej jest duża szansa zakończyć turniej z medalami.
Bilety na ostatnie mecze MŚ dostępne są TUTAJ.