Prezes PKOl aresztowany. Usłyszał dwa zarzuty

Prezes PKOl aresztowany. Usłyszał dwa zarzuty
Mateusz Sobczak / pressfocus
Radosław P., prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został aresztowany. Mężczyzna nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów.
P. został zatrzymany w czwartek przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w ramach śledztwa w sprawie Zondacrypto. Jego funkcjonariusze działali na zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Szef PKOl usłyszał dwa zarzuty: płatnej protekcji i odzyskania środków zainwestowanych w Zondacrypto ze szkodą dla innych inwestorów. Pierwszy z tych czynów jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat ośmiu. Drugi - więzieniem do lat dwóch.
Według informacji WP i TVN24 P. otrzymał zegarek o wartości 40 tys. euro od Przemysława Krala, szefa Zondacrypto. Prezes PKOl miał deklarować, że wstawi się za firmą u byłego premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasza Chróstnego. Obaj twierdzą, że do tego typu interwencji nie doszło.
Drugi z zarzutów ma związek z wiedzą P. o problemach Zondacrypto. W obliczu jej niewypłacalności mógł wcześniej wycofać wpłacone środki.



TVN24 podał, że w nocy z piątku na sobotę odbyło się posiedzenie aresztowe z udziałem P. i jego adwokata. Ok. 5 rano zapadła decyzja o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl. Informację potwierdziła Anna Adamiak, rzeczniczka prokuratora generalnego.
P. nie przyznał się do stawianych zarzutów. - Straciłem 200 tys. euro, zapłaciłem za zegarek, do czego mam się przyznawać? - mówił dziennikarzom.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 09:57
Źródło: TVN24.PL

Przeczytaj również