Przerażająca kraksa, kolarka wypadła przez barierki. Ucierpiała również Niewiadoma [WIDEO]
![Przerażająca kraksa, kolarka wypadła przez barierki. Ucierpiała również Niewiadoma [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/621/69beb7e29b00f.jpg)
Podczas słynnego wyścigu Mediolan - San Remo doszło do dwóch wypadków z udziałem Polaków. Przed metą udział w groźnej kraksie brała Katarzyna Niewiadoma-Phinney. Kilka chwil później na włoskich ulicach runął też Michał Kwiatkowski. Oba upadki mrożą krew w żyłach.
W sobotę odbyły się zmagania w ramach kolarskiego klasyku Mediolan - San Remo. Wśród kobiet z triumfu cieszyła się Lotte Kopecky. Za jej plecami znalazły się Noemi Ruegg oraz Eleonora Gasparrini.
Tym razem wyścigu nie ukończyła Katarzyna Niewiadoma-Phinney. Na 17 km przed metą miał miejsce wypadek z udziałem Polki. 31-latka straciła równowagę na jednym z zakrętów, po czym runęła na jezdnię. Jadące za nią inne kolarki nie zdołały jej ominąć, co poskutkowało kraksą.
Niebezpieczne zajście na ostatniej części rywalizacji sprawiło, że Polka musiała wycofać się z wyścigu i nie dojechała do mety. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważne są obrażenia Niewiadomej-Phinney.
Szczególnie groźnie wyglądał również upadek Debory Silvestri. Włoszka wypadła przez barierki i spadła kilka metrów w dół. Inna z zawodniczek została z kolei przetransportowana do szpitala w ciężkim stanie.
- Dlaczego to nie było zabezpieczone jakimś materacem? Tyle się mówi, że to jest niebezpieczny zjazd. Zawodniczki z kilku metrów spadły na beton. Koszmarne obrazki - mówili komentatorzy Eurosportu.
Okazuje się jednak, że nie było to jedyne tak groźne zajście na trasie Mediolan - San Remo. Kilka chwil później miała miejsce kolejna kraksa. Tym razem upadł Michał Kwiatkowski i kilku innych kolarzy.
Do przerażającej sytuacji doszło na 64 km przed metą. Jeden z jadących w peletonie zawodników stracił kontrolę i runął na jezdnię. Kilku rywali nie zdołało go jednak wyminąć i również padło na trasę.