Ratajski walczył o finał w Niemczech. Pogrom, nie było czego zbierać
Krzysztof Ratajski nie awansował do finału turnieju European Tour w Monachium. Na drodze Polaka stanął faworyzowany Danny Noppert.
Zmagania w ramach European Tour w Monachium nie mogły ułożyć się lepiej dla Krzysztofa Ratajskiego. Na początek ograł Thomasa Lovely'ego.
W kolejnych rundach sposobu na Polaka nie znaleźli również Ryan Searle oraz Ross Smith, dzięki czemu awansował do ćwierćfinału rywalizacji. Tam rozbił Michaela Smitha, o czym pisaliśmy już TUTAJ.
Zadanie stojące przed Ratajskim w półfinale zapowiadało się znacznie trudniej. Jego rywalem był stawiany w roli faworyta Danny Noppert.
Spotkanie w ramach 1/2 finału lepiej rozpoczął Holender. Po tym, jak Ratajski nie trafił podwójnej 20, został przełamany przez rywala. Faworyt szybko powiększył przewagę, wytrzymał presję również w trzecim legu i zamknął 20 na tarczy. Na tablicy wyników było już 3:0.
Ratajski powoli się rozkręcał, co potwierdzało rzucenie dwóch 180. Finalnie na wiele się to nie zdało. Polak trzymał niezły poziom, jednak było to za mało, aby poważnie postraszyć Holendra. Po drugim przełamaniu faworyta stało się jasne, że tego dnia mu nie zagrozi.
Noppert pokonał Ratajskiego 7:2 i awansował do finału turnieju European Tour. Polak zakończył przygodę w Bawarii na półfinale.