"Ręka Boga" podczas IO. Czyste kuriozum [WIDEO]

"Ręka Boga" podczas IO. Czyste kuriozum [WIDEO]
X / screen
Czyste kuriozum w trakcie igrzysk olimpijskich. Elisa Holopainen postanowiła skopiować... "rękę Boga" Diego Maradony.
W Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo trwają igrzyska olimpijskie. We wtorkowy wieczór w ramach rywalizacji w hokeju na lodzie Finki zmierzyły się ze Szwajcarkami. Mecz skończył się rezultatem 3:1.
Dalsza część tekstu pod wideo
Więcej niż o wyniku mówi się jednak o sytuacji z końcówki spotkania. W końcowych minutach Elisa Holopainen szczęśliwie odzyskała krążek. Napędziła kontrę, zagrywając do Julii Schalin.
Ta zrewanżowała się koleżance. Odegrała do Holopainen, natomiast krążek odbił się od kija Alessii Baechler i wystrzelił w powietrze. Holopainen postanowiła skopiować "rękę Boga" Diego Maradony.
Napastniczka instynktownie wyciągnęła rękę i skierowała krążek do siatki. Nikt nie dowierzał w to, co się stało. Sędziowie wszystko jednak dostrzegli i musieli anulować trafienie.
Krążek nie może bowiem zostać skierowany do siatki żadną częścią ciała. Dozwolone są tylko trafienia kijem. Gracze mogą zatrzymać i złapać krążek ręką, jednak muszą od razu upuścić go na lód.
Pierwotna "ręka Boga" uszła Maradonie na sucho. W ćwierćfinale mistrzostw świata w 1986 roku trafił on do siatki pięścią, zaś sędziowie nie dostrzegli przewinienia. Argentyna pokonała Anglię 2:1.

Przeczytaj również