Wicelider wycofał się z Tour de France! Poważna kraksa w klasyku

W trakcie 15. etapu Tour de France doszło do poważnego wypadku z udziałem wicelidera wyścigu, Jonasa Vingegaarda. Duńczyk nie był w stanie kontynuować rywalizacji i musiał się wycofać.
Zmagania w ramach tegorocznej edycji Tour de France weszły w decydującą fazę. Na pozycji lidera niezmiennie plasuje się Tadej Pogacar. Słoweński kolarz walczy o swoje piąte zwycięstwo w klasyku.
Do tej pory tuż za jego plecami znajdował się Jonas Vingegaard. Po 14. etapie tracił do niego aż 4,5 minuty. Już wiadomo, że nie zdoła tego zredukować. W niedzielę Duńczyk uczestniczył w kraksie.
Na około 20 km przed metą 15. etapu zawodnik Teamu Visma uderzył w krawężnik przy wyjściu z ostrego zakrętu i przewrócił się na jezdnię. Oprócz niego na drodze wylądowali także Felix Grosschartner oraz Sepp Kuss. Zdecydowanie najbardziej ucierpiał wicelider Tour de France.
Vingegaard został zabrany karetką do szpitala, gdzie przejdzie badania. Pierwsze doniesienia mówią o możliwym złamaniu obojczyka.
Obrażenia doznane przez Duńczyka okazały się na tyle poważne, że musiał wycofać się z Tour de France. 29-latek nie sięgnie po trzeci tytuł.
Poprzednio kolarz Teamu Visma nie miał sobie równych w 2022 i 2023 roku. Ostatnie dwie edycje kończył natomiast za plecami Pogacara.