Wielki powrót do kalendarza F1. Po sześciu latach przerwy
To już oficjalne - tor w Stambule wraca do Formuły 1. Od 2027 roku w kalendarzu rozgrywek znajdzie się miejsce na Grand Prix Turcji.
Ostatni raz, kiedy kierowcy Formuły 1 rywalizowali ze sobą w Grand Prix Turcji, miał miejsce w 2021 roku. Później jednak tor Istanbul Park został wykreślony z kalendarza ze względu na powrót Grand Prix Singapuru po pandemii koronawirusa.
Teraz, na wiosnę tego roku rozgrywki również zaczęły podlegać dużej ilości zmian. Tymi kluczowymi są te związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie - to właśnie z tego powodu sezon 2026 jest w kilkutygodniowym zawieszeniu, a zaplanowane na kwiecień GP Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej zostały odwołane.
Obecnie mówi się także o odwołaniu wyścigów w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W piątek zaś F1 oficjalnie ogłosiła wielki powrót - po sześciu latach przerwy zawodnicy znów zaczną regularnie brać udział w Grand Prix Turcji, a tor w Istanbule od 2027 roku znów będzie w użyciu.
Tym razem jednak będzie to opcja długoterminowa. FIA podpisała z tureckim Ministerstwem Młodzieży i Sportu umowę na pięć lat, co oznacza, że bolidy "królowej motorsportu" będzie można oglądać na Istanbul Park co najmniej do 2031 roku.
Obecny sezon wróci z kolei do akcji dopiero 3 maja. Na ten dzień zaplanowane zostało Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Miami. Ostatni wyścig, marcowe GP Japonii, wygrał Kimi Antonelli.