Wielki skandal w Toruniu. To musiała być dyskwalifikacja [WIDEO]
![Wielki skandal w Toruniu. To musiała być dyskwalifikacja [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/616/699bfc1697fb2.jpg)
Wielki skandal. Podczas mityngu Copernicus Cup Tshepiso Masalela postanowił przekroczyć wszelkie granice.
W minionych dniach w Toruniu odbył się mityng Copernicus Cup. Była to próba generalna przed zbliżającymi się halowymi mistrzostwami świata. Na niedzielę zaplanowano bieg na 1500 metrów.
O wygraną do samego końca walczyli Botswańczyk Tshepiso Masalela i Francuz Azzedine Habz. Na ostatnich metrach doszło jednak do skandalu.
Zaraz przed linią mety Masalela obrócił się w kierunku Habza i pokazał dłonią gest strzału z pistoletu. Nagranie obiegło social media.
Zachowanie Botswańczyka nie pozostało bez konsekwencji. Choć przekroczył linię mety jako pierwszy, organizatorzy go zdyskwalifikowali. Wobec tego na pierwszym miejscu znalazł się Francuz.
Masalela ma czego żałować. Wynik, jaki osiągnął, 3:32.55, byłby nowym rekordem kraju. Koniec końców osiągnięcie pozostało jednak niepobite.
Drugie miejsce zajął Samuel Chapple. Trzeci był Samuel Pihlstroem. Kamil Herzyk uplasował się na ósmej pozycji, zaś Wiktor Miłkowski - na dziewiątej lokacie. Marcin Biskup nie ukończył biegu.