Wielki zawód polskiego mistrza! Nie obroni tytułu, nie dostał się do finału

Wielki zawód polskiego mistrza! Nie obroni tytułu, nie dostał się do finału
Michal Laudy / pressfocus
Fatalny początek lekkoatletycznych mistrzostw Europy! Wojciech Nowicki, który bronił zdobytego przed dwoma laty tytułu, nie dostał się nawet do finału.
Mistrz olimpijski z Tokio i trzykrotny mistrz Europy poprzedni sezon musiał przedwcześnie zakończyć z powodu kontuzji. W Birmingham bronił tytułu sprzed dwóch i czterech lat.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nowicki spisał się jednak poniżej oczekiwań. Wynik 74,49 metra nie dał jednak awansu do finału. Dał dopiero piąte miejsce w grupie A.
Polak musiał jeszcze czekać na wyniki grupy B. Tam do ostatniego rzutu o awans walczył inny z naszych młociarzy, Paweł Fajdek.
W decydującej próbie wielokrotny mistrz świata rzucił młot na odległość 77,35 metra. Dzięki temu awansował do finału konkurencji. Nowicki pożegnał się jednak z rywalizacją.
- Pomimo tego, że fizycznie wróciłem, to jakoś nie zbiega się to z techniką. To jest smutne dla mnie. Nie mam czucia w ogóle. Nie mogę tego rozpędzić tak, jak powinienem i ten młot po prostu nie leci - tłumaczył w rozmowie z TVP Sport.
- Może układ nerwowy jest domęczony i nie mam czucia sprzętu. Z pokorą muszę to wziąć, przełknąć. Nie ukrywam, że bardzo chciałem wrócić po kontuzji, dobrze się zaprezentować przed państwem... Tak w sporcie jest. Chciałoby się, żeby było dobrze. Mam nadzieję, ze uda mi się przebrnąć ten ciężki moment - dodał.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 14:22
Źródło: własne/TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również