Włodarczyk pokazała charakter. Tyle zabrakło do medalu ME

Włodarczyk pokazała charakter. Tyle zabrakło do medalu ME
Michal Laudy / pressfocus
Anita Włodarczyk do samego końca walczyła o medal mistrzostw Europy. Wybitna młociarka zakończyła zawody w Birmingham na czwartym miejscu. Złoto zgarnęła Silja Kosonen.
Włodarczyk to żywa legenda światowej lekkoatletyki. Z igrzysk w Londynie, Rio de Janeiro i Tokio przywoziła złote medale. Jest czterokrotną mistrzynią świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
Młociarka w przeszłości wybitnie radziła sobie też na mistrzostwach Europy. Na poprzednich imprezach tej rangi wywalczyła cztery złota (2012, 2014, 20216, 2018), srebro (2024) i brąz (2010).
Na tegorocznych mistrzostwach Europy dwie Polki awansowały do finału rzutu młotem. W kwalifikacjach Włodarczyk była jedenasta, a Aleksandra Śmiech dziewiąta.
Włodarczyk w pierwszej próbie rzuciła 69,75 metra, po swojej próbie była piąta. Śmiech zaczęła konkurs od wyniku 67,72. Po pierwszej serii prowadziła Sara Fantini (74,35). Po chwili wyprzedziła ją Silja Kosonen (76,28).
W drugiej próbie Włodarczyk dołożyła, rzucając 71,81. Przesunęła się na czwartą pozycję. Za trzecim razem było jeszcze lepiej - 72,37. Na półmetku finału nadal była czwarta. W międzyczasie Śmiech miotnęła 69,07, awansując na siódmą lokatę. W czwartym rzucie Włodarczyk osiągnęła 72,23. Piąte i szóste próby niestety były gorsze.
Włodarczyk z wynikiem 72,37 metra zajęła czwarte miejsce. Zabrakło jej 51 centymetrów do podium. Beatrice Nedberge Llano zapewniła sobie podium, rzucając 72,88.
Śmiech skończyła na ósmej pozycji. Złoto wywalczyła Kosonen (76,28), a srebro Sara Fantini (74,35).
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 22:01
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również