Jak co roku: Legia znów popełnia ten sam błąd. Vukovicia trzeba było zwolnić od razu po zdobyciu mistrzostwa

Jak co roku: Legia znów popełnia ten sam błąd. Vukovicia trzeba było zwolnić od razu po zdobyciu mistrzostwa
Lens Strong / Shutterstock.com
Autor: Mateusz Jankowski 21 wrz 2020 | 14:12
W ostatnim czasie przy Łazienkowskiej funkcjonuje system 3 razy Z: zatrudnić, zwyciężyć, zwolnić. Aleksandar Vuković, podobnie jak kilku poprzedników, wygrał ligę, po czym właśnie stracił pracę na starcie kolejnego sezonu. Chociaż w tym przypadku tę decyzję można obronić, trudno nie posądzać Dariusza Mioduskiego o nadmierną niecierpliwość i sportową krótkowzroczność.
W oficjalnym komunikacie Legii Warszawa informującym o zwolnieniu “Vuko” możemy przeczytać, że decyzja została podjęta z uwagi na nadrzędny cel klubu, którym jest realizacja celów sportowych, w tym awans do europejskich pucharów. Troszkę kłóci się to z faktem, że jeszcze kilka tygodni temu Serb świętował mistrzostwo, a “Wojskowi” za trzy dni podejdą do eliminacji w Lidze Europy. Czy rewolucja tuż przed meczem z kosowską Dritą to rozsądne posunięcie?

Warszawski cykl życia

Przysłowie mówi, że pośpiech jest złym doradcą. Włodarze stołecznych chyba nie biorą sobie tych słów do serca, patrząc na schemat, który od lat powtarza się przy Łazienkowskiej. Ileż to już miało być długotrwałych i wieloletnich projektów, zweryfikowanych jednak przez pierwszy poważniejszy kryzys? Gdy opadają ostatnie korki mistrzowskich szampanów, a na wierzch zaczynają wychodzić mankamenty, pojawia się takie oświadczenie, jak dziś. Nikt nie może liczyć na drugą szansę.
Jeżeli Vukovicia zwolniono za nieprzekonujący styl, to trzeba sobie zadać pytanie: po co w ogóle trzymano go tak długo? Przecież były zawodnik Legii nie ukrywał, że sposób, w jaki gra jego drużyna, niezbyt go interesuje. Chce zwycięstw i nic ponadto.
- A czym właściwie jest styl? Styl to miał Wojciech Stawowy, który nie pracuje już w lidze od kilku lat. Większość chce wygrać mecz za pomocą prostych środków - mówił rok temu w wywiadzie dla “Przeglądu Sportowego”.
Dariuszowi Mioduskiemu nie przeszkadzało takie podejście 41-latka, skoro już kilkakrotnie zdążył powierzyć mu rolę pierwszego trenera. Sęk w tym, że “Vuko” udowodnił, że najlepiej sprawdza się właśnie jako strażak. Kogoś, kto, kolokwialnie mówiąc, pozbiera szatnię do kupy i jak najprędzej wyciągnie zespół z kryzysu. Ale to nigdy nie był materiał na wieloletniego szkoleniowca.

Decyzja dobra, timing niekoniecznie

I choć może to zabrzmieć kuriozalnie, chyba lepszym pomysłem byłaby roszada na ławce trenerskiej od razu po zakończeniu poprzedniego sezonu. Dziwnie wyglądałoby odsuwanie mistrza od obowiązków, jednak taka sytuacja i tak regularnie się w Legii powtarza. Tylko zamiast przyznania się do tego, że Vuković to tylko koło ratunkowe, usilnie wierzono, że nagle warszawiacy uczynią krok naprzód, a bogata kadra zacznie prezentować się na miarę potencjału. A przecież nie było ku temu przesłanek, bo i ostatni tytuł nie został zdobyty w pięknych okolicznościach. Ktoś po prostu musiał wygrać w wyścigu żółwi.
I wtedy Dariusz Mioduski mógłby wyjść na środek, podziękować Vukoviciowi za wykonanie zadania i ogłosić rozpoczęcie nowego projektu. Tymczasem zwlekano, a siermiężna gra przestała działać i oto mamy efekty. Za trzy dni Legia ma jeden z najważniejszych meczów w tym roku. Dodatkowo powoli się zamyka okno transferowe. To wszystko spocznie na głowie nowego menedżera. Oczywiście, Czesław Michniewicz, który niedługo przejmie ster w Warszawie, to świetny trener, jednak dlaczego zgłoszono się po niego tak późno?
Czy naprawdę Legia musiała przegrać z Omonią i Górnikiem, żeby przelała się czara goryczy?
Trudno nie odnieść wrażenia, że przy Łazienkowskiej panuje pewien kult skupiania się wyłącznie na wynikach. Jest mistrzostwo? Dobrze, trener zostaje, następne lata nasze. Nikt nie skupia się na tym, że triumf mógł być wypadkową apatii rywali, a w warszawskiej układance nie wszystkie trybiki pracują na odpowiednim poziomie. I zwykle dopiero, gdy nieprzekonujący styl idzie w parze z serią porażek, to sternik Legii zauważa, że coś tu nie gra. A gdy nie gra, trzeba zmian. Najlepiej krótkoterminowych, które w dłuższej perspektywie się nie sprawdzają. I tak w kółko.
author picture

Mateusz Jankowski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start

Dyskusja 17

23 wrz 2020 | 02:00
0
Da, tak toczno, i pajechali z jugolom.
22 wrz 2020 | 19:22
0
ani punktów ani stylu i jeszcze Ci przeklęci Cypryjczycy...
21 wrz 2020 | 18:16
0
Od początku sezonu grają słabo i zwolnienie w bardzo dobrym momencie. Przed meczem z kosowską drużyną wstrząs się przyda. Czemu mieli po mistrzostwie zwalniać. Jakby był postęp, jaki być powinien po tylu transferach, to by został na kolejny sezon, ale po takim starcie z taką kadrą trzeba reagować i nie ma przebacz. Co za rewolucja? Wyjdzie 11 dodatkowo zmotywowana, żeby się pokazać przed nowym trenerem i tyle. Żadna rewolucja. Żadnej nowej taktyki im tworzył ni9e będzie. Najwyżej powie, że pressing ma być taki i taki, linia obrony ustawiona tak i tak i to wszystko.
21 wrz 2020 | 16:21
0
Vukovic ma duzo wspolnego z Brzeczkiem, tez jechal jechal i dojechal do MP cos jak Brzeczek do ME. Chociaz Legia w zeszlym sezonie miala okres bardzo dobrej gry, jednak poniekad kontuzje i nieprzemyslane decyzje Vukovicie sprawily ze zespol rozpadl sie w drobny mak. To jest nauczka dla wszystkich ze jesli cos moze sie nie udac to sie nie uda. Patrze w tej chwili na reprezentacje Brzeczka przed turniejem...
21 wrz 2020 | 16:16
0
ja nie kumam na co oni wydaja tyle pieniedzy przez caly sezon jak tak naprawde zadnego wyrozniajacego sie zawodnika nie maja ;]
21 wrz 2020 | 16:12
0
Co ma wspólnego Polska i wieloletni szkoleniowiec przecież średnia długość pracy trenerów w Ekstraklasie to pewnie mniej niż rok. Ja pamiętam jak rok temu każdy jechał po Vuko że Legia gra gówno piłkę potem zaczął grać dobrze to się mówiło że to najlepszy trener w Ekstraklasie, a teraz znów miesza się go z błotem, może po prostu tak przygotowuje drużyny że na początku grają one słabo ale później są w stanie wskoczyć na wysoki poziom. Zresztą kluby z Ekstraklasy co roku mają ten problem to widać w europejskich pucharach. Teraz znów przyjdzie trener dostanie kontrakt na 3 lata, a za rok już go tutaj nie będzie bez sensu.
21 wrz 2020 | 15:19
(Edytowany)
W końcu ktoś trafił w sedno. Nie pamiętam kiedy ostatni raz legia walczyla o tytuł goniąc na wiosne do ostatniej kolejki. Dwa sezony temu sytuacja jak w poprzednim: początek ligi dobrze, potem wszyscy w czołówce runde jesienną przegrywali łeb w łeb, potem legia sie budziła na przełomie rund i... na wiosne trwoniła przewage. Dwa sezony temu ubiegł ją Piast, w poprzednim niewielka przewaga zaledwie pktu nad drugim miejscem i nawet ostatnie dwa mecze grane czesciowo rezerwami nie tłumaczą zadyszki w kilku ostatnich kolejkach rundy wiosennej. Czyli to wszystko jest wypadkową nierównej formy pozostałej stawki jesienią bo gdyby liczyc samą runde wiosenną to podobnie jak z Piastem tak w zeszlym sezonie lech nazbierał duzo wiecej pktów skracając dystans z 12 do 1 pkt na koniec. Vuko na dwa tyg przed koncem wyslal swoich zawodnikow na miesięczne wakacje. Lech czy Piast mialy tylko 2 tyg przerwy do rozpoczęcia sezonu i... wyglądają o niebo lepiej. Wiec moze to przerwa determinuje spadek formy . Lub jak w przypadku lecha piasta i innych klubów lżejszy i krótszy okres przygotowawczy wywolany pandemią jest im bardzjej na reke.
0
W końcu ktoś trafił w sedno. Nie pamiętam kiedy ostatni raz legia walczyla o tytuł goniąc na wiosne do ostatniej kolejki. Dwa sezony temu sytuacja jak w poprzednim: początek ligi dobrze, potem wszyscy w czołówce runde jesienną przegrywali łeb w łeb, potem legia sie budziła na przełomie rund i... na wiosne trwoniła przewage. Dwa sezony temu ubiegł ją Piast, w poprzednim niewielka przewaga zaledwie pktu nad drugim miejscem i nawet ostatnie dwa mecze grane czesciowo rezerwami nie tłumaczą zadyszki w kilku ostatnich kolejkach rundy wiosennej. Czyli to wszystko jest wypadkową nierównej formy pozostałej stawki jesienią bo gdyby liczyc samą runde wiosenną to podobnie jak z Piastem tak w zeszlym sezonie lech nazbierał duzo wiecej pktów skracając dystans z 12 do 1 pkt na koniec. Vuko na dwa tyg przed koncem wyslal swoich zawodnikow na miesięczne wakacje. Lech czy Piast mialy tylko 2 tyg przerwy do rozpoczęcia sezonu i... wyglądają o niebo lepiej. Wiec moze to przerwa determinuje spadek formy . Lub jak w przypadku lecha piasta i innych klubów lżejszy i krótszy okres przygotowawczy wywolany pandemią jest im bardzjej na reke. Nie wspomne ze legia transferowala zawodnikow bez gry w poprzednim sezonie
21 wrz 2020 | 16:06
0
yy piast ma 1 pkt i to zdobyty na warcie ...
21 wrz 2020 | 19:14
0
Tak ale biorąc pod uwage pucharowe boje to i tak wyglądają dużo lepiej niż legia. Z plockiem legia strzelila w 35 i zadyszka - autobus przez 65min!!! Z rakowem tez wymeczyli 2:1 - reszta w kanał. O eliminacjach do pucharow nie wspomne
21 wrz 2020 | 21:39
0
Skoro tak mówisz to pewnie tak jest ...ja jedyne mecze jakie oglądam legii to te z Lechem
21 wrz 2020 | 22:48
0
Ja tez , ale czasami , jak nie ma dobrej komedii to włącze.legie dla fun-u. Lubie obserwowac jak sie stacza
21 wrz 2020 | 14:57
0
zgodzę się, że po wyścigu żółwi powinna być zmiana trenera. o mało co nie skończyło się katastrofą, jak w poprzednim roku :/
21 wrz 2020 | 14:33
0
"Sęk w tym, że “Vuko” udowodnił, że najlepiej sprawdza się właśnie jako strażak. Kogoś, kto, kolokwialnie mówiąc, pozbiera szatnię do kupy i jak najprędzej wyciągnie zespół z kryzysu." - wyniki, gdy był trenerem tymczasowym, temu przeczą.
21 wrz 2020 | 14:17
0
"Za trzy dni Legia ma jeden z najważniejszych meczów w tym roku."
Najważniejszy mecz roku z zespołem z Kosowa, jakie czasy nastały... :D
21 wrz 2020 | 14:34
(Edytowany)
'Jeden z najważniejszych' durniu przecież tam to napisales w 1 zdaniu. Tu nie chodzi o przeciwnika tylko stawkę. Walczą o cel minimum postawionym sobie przed sezonem.
0
'Jeden z najważniejszych' durniu przecież sam to napisales w 1 zdaniu. Tu nie chodzi o przeciwnika tylko stawkę. Walczą o cel minimum postawionym sobie przed sezonem.
21 wrz 2020 | 15:00
0
Musisz od razu obrażać? To jest tak jakby napisać że Polska gra jeden z najważniejszych meczy z Łotwą w eliminacjach, a to są po prostu mecze które powinno się wygrywać bez problemu choć biorąc pod uwagę ich dyspozycje to może być różnie
21 wrz 2020 | 19:43
0
eliminacje w grupie a play off to jest na moje oko lekka różnica
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start