Jordan odchodzi z pracy. Wystarczył rok

Michael Jordan odchodzi z pracy. Gwiazdora nie będzie można już zobaczyć na szklanym ekranie.
Trudno nie znać Michaela Jordana. Przez kilkanaście lat brylował on na parkietach NBA w barwach Chicago Bulls i Washinghton Wizards. Jest uznawany za najlepszego koszykarza w dziejach rozgrywek.
63-letni Amerykanin wygrał sześć mistrzostw NBA. Sześć razy był najlepszym graczem finałów, zaś 14 razy był wybierany do Meczu Gwiazd. Większości jego osiągnięć cały czas nie udało się przebić.
Przez lata Jordan nie udzielał się medialnie. Stąd wielkie zainteresowanie wywołała zeszłoroczna informacja o podjęciu przez niego współpracy z NBC Sports. Miał zostać specjalnym ekspertem w studiu.
Tak się nie stało. W poprzednich rozgrywkach 63-letni Amerykanin nie komentował regularnie najważniejszych wydarzeń w lidze. Nie pojawiał się bowiem na antenie na żywo.
Nadawca postanowił poprzestać na realizacji cyklu "MJ: Insights to Excellence". Seria składała się z emitowanych co jakiś czas fragmentów wywiadu Mike'a Tirico z Jordanem.
Taka formuła nie przypadła do gustu sympatykom. Według New York Post wszystko wskazuje na to, że wobec tego współpraca Jordana z NBC Sports zakończy się już po jednych rozgrywkach.
Nie podano, z której strony wyszła inicjatywa. Nadawca nie skomentował doniesień w tej sprawie. Specjalnymi ekspertami na emeryturze zostało ostatnio wielu gwiazdorów, w tym Shaquille O'Neal.