Ponitka pojedna się z Gortatem. Złożył obietnicę
Mateusz Ponitka od lat pozostaje w konflikcie z Marcinem Gortatem. Niewykluczone, że wkrótce zakopią topór wojenny. Pomóc mogą w tym internauci.
Obaj koszykarze w ostatnich latach nie żałowali sobie razów. Gortat atakował Ponitkę m.in. za grę w barwach Zenita po ataku Rosji na Ukrainę. Obecny kapitan reprezentacji Polski, który ostatecznie rozwiązał kontrakt z klubem z Sankt Petersburga, w odpowiedzi wypominał Gortatowi m.in., że ten nie przyjechał na Eurobasket w 2011 roku, bo nie miał ubezpieczenia.
Podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy reprezentacja Polski dotarła do ćwierćfinału. Gortat publicznie chwalił biało-czerwonych i wyciągnął rękę na zgodę do Ponitki - zaprosił go na organizowany przez siebie mecz charytatywny. Ten uznał to jednak za próbę ocieplenia wizerunku.
Teraz nieoczekiwanie może dojść do pojednania. Pomóc mogą w tym internauci wspierający zbiórkę na rzecz dzieci walczących z chorobami nowotworowymi, która jest prowadzona podczas streamu Łatwoganga.
- Jak będzie 9,2 mln do końca dzisiejszego dnia, to jutro dzwonię do Marcina Gortata i zakopujemy topór wojenny - zapowiedział Ponitka.
32-latek będzie musiał sięgnąć po telefon. Kwota zbiórki nie przestaje rosnąć - zbliża się już do 10 mln zł.
