Słaby początek Sochana w nowym klubie. To znowu się stało

Sytuacja Jeremy’ego Sochana w nowym klubie wygląda nienajlepiej. W ostatnim czasie Polak nie podnosi się z ławki rezerwowych.
Minionej nocy Los Angeles Clippers pokonali u siebie New York Knicks w meczu sezonu zasadniczego NBA. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 126:118.
W kadrze przegranej drużyny znalazł się Jeremy Sochan. Polski koszykarz przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.
Sytuacja 22-latka w nowym klubie wygląda nienajlepiej. Był to drugi mecz z rzędu, w którym ten nie podniósł się z ławki.
Przed "czarna serią" wcale nie było lepiej. Sochan grał mało, spędzając na boisku po kilka minut. Zanotował m.in. występ, który trwał 60 sekund.
Do tej pory 22-latek zagrał w dziewięciu meczach New York Knicks. Najwięcej spędził na placu gry niecałe 12 minut.
Sochan przeniósł się do nowojorskiego klubu w połowie lutego. Odszedł wówczas z San Antonio Spurs, które było jego pierwszym zespołem w NBA.