Tak zachowuje się Jordan na emeryturze. Legenda uchyliła rąbka tajemnicy

Patrick Ewing uchylił rąbka tajemnicy. Legenda ujawniła, jak Michael Jordan zachowuje się na emeryturze.
Trudno nie znać Michaela Jordana. Przez długi czas brylował on na parkietach NBA w barwach Chicago Bulls i Washinghton Wizards. Uznaje się go za najlepszego koszykarza w dziejach rozgrywek.
63-letni Amerykanin zdobył sześć mistrzostw NBA. Sześć razy był najlepszym graczem finałów, a 14 razy był wybierany do Meczu Gwiazd. Większości jego osiągnięć cały czas nie udało się przebić.
Na przełomie lat 80. i 90. XX wieku jednym z jego głównych oponentów był Patrick Ewing. Choć w życiu prywatnym byli przyjaciółmi, na parkiecie nie zamierzali się oszczędzać.
- Michael i ja byliśmy przyjaciółmi. Poznaliśmy się jeszcze w liceum. Zbudowaliśmy przyjaźń, utrzymaliśmy ją i nadal jesteśmy dziś przyjaciółmi. Jednak kiedy wychodziliśmy na parkiet, nie chodziło o przyjaźń, tylko o to, żeby sobie nawzajem dokopać - powiedział Ewing na kanale Dan Patrick Show.
Ewing oznajmił, że Jordan dogryza mu w związku z ich rywalizacją po dziś dzień. Wszystko przez to, że nigdy nie udało mu się pokonać 63-letniego Amerykanina w play-offach.
- Zawsze, kiedy go widzę albo kiedy z nim rozmawiam, daje mi znać, że nie potrafiłem go pokonać. To chyba największy prowokator, z jakim kiedykolwiek przebywałem - poinformował.
Obaj koszykarze cieszą się teraz spokojnym życiem na emeryturze. Wciąż powiększają jednak majątek. Dzięki występom w kampaniach reklamowych inkasują miliony dolarów.