Zmarł Brandon Clarke. Oto przyczyna śmierci koszykarza NBA

Zmarł Brandon Clarke. Oto przyczyna śmierci koszykarza NBA
Mark J. Rebilas-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus
11 maja zmarł Brandon Clarke. Teraz podano oficjalną przyczynę śmierci koszykarza NBA.
Brandon Clarke spędził całą karierę w Memphis Grizzlies. Był jednym z topowych graczy klubu. 11 maja jego bliscy znaleźli go nieprzytomnego w sypialni.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na miejsce szybko wezwano służby. Mimo podjętej akcji ratunkowej lekarzom nie udało się uratować życia 29-letniego Amerykanina. Stwierdzili zgon.
Nazajutrz lekarz sądowy przeprowadził sekcję zwłok. Miała ona dać odpowiedź na pytanie, co przyczyniło się do śmierci gracza. Jej wyniki zdradziło ESPN.
Przyczyną śmierci Clarke'a okazało się być przedawkowanie narkotyków: heroiny i kokainy. Sklasyfikowano ją jako nieszczęśliwy wypadek.
Służby od początku badały śmierć Clarke'a pod tym kątem. 29-letni Amerykanin cieszył się bowiem dobrym zdrowiem. Wcześniej miał na nic się nie uskarżać.
O graczu zrobiło się głośno w kwietniu. Wtedy został zatrzymany w Arkansas pod wieloma zarzutami, w tym przekroczenia prędkości i posiadania narkotyków.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 18:23
Źródło: ESPN

Przeczytaj również