Małyszomania, Adamiakowa i Smuda, Lewandowski z tyłu. Najsłynniejsze reklamy z udziałem polskich sportowców

Małyszomania, Adamiakowa i Smuda, Lewandowski z tyłu. Najsłynniejsze reklamy z udziałem polskich sportowców
screen youtube
Eksplozja talentu Adama Małysza, nasz rodak w NBA, podwójne mistrzostwo świata siatkarzy, finały mistrzostw Europy w piłce nożnej w Polsce i na Ukrainie czy wreszcie tytuł najlepszego piłkarza świata dla Roberta Lewandowskiego - to tylko niektóre wielkie sportowe wydarzenia z “polskim akcentem”, jakie rozegrały się na przestrzeni mijającego 20-lecia. Gdzie sukces, tam popularność. A gdzie popularność, tam propozycje reklamowe. Przypominamy efekty końcowe najsłynniejszych produkcji, w jakich uczestniczyli polscy sportowcy.
Nasze zestawienie zawęziliśmy do reklam tylko z obecnego stulecia. Takich, które szczególnie mogły zapaść w pamięć. Albo takich, które wywołają na twojej twarzy szeroki uśmiech, kiedy tylko obejrzysz je, po latach, ponownie. W tym artykule nie będzie Roberta Kubicy ani Agnieszki Radwańskiej. Załapał się za to, to nie pomyłka, nie kto inny jak trener Franciszek Smuda. Zapewne już wiesz dlaczego.
Dalsza część tekstu pod wideo

“Małyszomania”

Można by zapewne sprzeczać się bez końca, kogo należy uznać za najbardziej popularnego polskiego sportowca pierwszego 20-lecia XXI wieku. Zaryzykujemy jednak stwierdzenie, że nawet Robert Lewandowski nie dorównuje obecnie sławą Adamowi Małyszowi z samego początku tego stulecia. Ta sława skromnego lotnika z Wisły znalazła swoje odzwierciedlenie również na ekranach telewizorów. I to nie tylko podczas transmisji samych konkursów skoków narciarskich, ale także w trakcie pasm reklamowych.
W zasadzie można by zapytać: czego nie reklamował kiedyś Adam Małysz? Telefonia komórkowa Idea? Razem z żoną i córką. “Danie w 5 minut” firmy Winiary? Towarzyszyli mu niemieccy aktorzy. Generali? Polski skoczek polecał zarówno otwarty fundusz emerytalny, jak i ubezpieczenia tej firmy. Herbata Teekanne? Wystąpił w niejednej produkcji tej marki.
Wydaje się, że najmocniej Adam Małysz kojarzony jest jednak z czekoladą Goplana. Zwłaszcza w okresie, w którym jeden z jego największych wówczas rywali, Niemiec Martin Schmitt, występował w pamiętnym kasku z logo Milki. Poniższa reklama pochodzi z 2002 roku. I trzeba przyznać, że pozostaje całkiem sympatyczna w odbiorze.

“Pij mleko”

Jedną z zarówno najbardziej rozpoznawalnych, jak i najdłużej trwających kampanii społecznych w naszym kraju wspierali swoim wizerunkiem aktorzy oraz piosenkarze. Przede wszystkim robili to jednak sportowcy. Od Jagny Marczułajtis i Krzysztofa Hołowczyca, przez Otylię Jędrzejczak, aż po Agnieszkę Radwańską. Pod względem wiarygodności tego konkretnego przekazu nikt nie mógł równać się jednak z Marcinem Gortatem.
Chcesz być wielki? Pij mleko! Tak jak Marcin Gortat. Dosłownie i w przenośni.

“Tylko razem”

Wspomnianą wyżej kampanię społeczną reklamowali też Piotr Gruszka czy Sebastian Świderski. Tamto pokolenie polskich siatkarzy mogło nie osiągnąć tego, co stało się udziałem ich następców, którzy zarówno w 2014, jak i w 2018 roku zostali mistrzami świata w tej dyscyplinie sportu. Zapewne to dla nich marne pocieszenie, ale Świderski i spółka mogli zapisać się za to w pamięci nawet mniej uważnych kibiców za sprawą pamiętnej reklamy telefonii komórkowej Plus, wyemitowanej w 2007 roku.
Czy można się dziwić, że za taką drużynę niezmiennie ściska kciuki tak wielu fanów?

“Z tyłu?!”

Czas przejść do futbolu.
- Aber trainer?! - protestował kompletnie zaskoczony Robert Lewandowski, kiedy Juergen Klopp przydzielił role polskim piłkarzom w szatni Borussii Dortmund. Łukasz Piszczek otrzymał tradycyjnie tę z prawej strony. Jakub Błaszczykowski miał tym razem poprowadzić zespół. Dla naszego napastnika zostało za to miejsce tylko “z tyłu”. To nie była pomyłka. Niemiecki trener nawet się nie zająknął.
Mowa oczywiście o pamiętnej reklamie Opla Astra Sedan Active z udziałem “polskiego trio” z 2013 roku. Po latach trzeba przyznać, że pomysł na produkcję wydaje się równie świetny, jak wtedy. Swoją drogą, przyszły najlepszy piłkarz świata musiał zadowolić się wówczas miejscem z tyłu samochodu, a i tak odegrał w tamtej reklamie główną rolę.

“Ja też w T-Mobile!”

A skoro jesteśmy przy Robercie Lewandowskim… Orange, Head & Shoulders, Gillette, Huawei - to tylko niektóre spośród wielu marek, jakie reklamował w ostatnich latach kapitan reprezentacji Polski. Statystycznie zdecydowanie najbardziej popularną produkcją z jego udziałem pozostaje ta sprzed finałów mistrzostw Europy w 2016 roku. Reklamę T-Mobile z Lewandowskim i aktorem Tomaszem Kotem w rolach głównych obejrzano dotychczas na samym YouTube ponad 3,5 miliona razy.
Do najbardziej ambitnych, delikatnie rzecz ujmując, ta produkcja zapewne nie należy, ale w tym konkretnym przypadku najważniejszy był timing. Wcale nie tak wiele przecież brakowało, a przygoda reprezentacji Polski z Euro 2016 trwałaby niemal do samego końca turnieju.

Adamiakowa

Na koniec wspomnijmy największą sportową imprezę, jaka kiedykolwiek odbyła się w naszym kraju. W odróżnieniu od turnieju z 2016 roku, wyczekiwane finały Euro 2012 okazały się w wykonaniu reprezentacji Polski całkowitą klapą. Na diametralnie przeciwny poziom wskoczyliśmy za to wtedy jako społeczeństwo, jednocząc się jak nigdy wcześniej ani później i tworząc w strefach kibica w poszczególnych miastach atmosferę po prostu nie do zapomnienia.
A to wszystko za sprawą… trenera Franciszka Smudy, można by rzec ze sporym przymrużeniem oka. To ówczesny selekcjoner naszej kadry - wraz z siecią sklepów “Biedronka” - powołał przecież na turniej nas wszystkich jako, że “wszyscy jesteśmy drużyną narodową”. Zaczynając od Adamiakowej.
Nie udawaj, że nie uśmiechnąłeś się na to wspomnienie.
Jakie inne reklamy z udziałem polskich sportowców szczególnie zapadły ci w pamięć? A może masz swoją ulubioną spośród wymienionych powyżej? Na opinie i wspomnienia czekamy tradycyjnie w komentarzach.

Przeczytaj również