Matty Cash: Dam reprezentacji sto procent siebie. Już uczę się polskiego hymnu! [NASZ WYWIAD]

Matty Cash: Dam reprezentacji sto procent siebie. Już uczę się polskiego hymnu! [NASZ WYWIAD]
własne
Autor: Tomasz Włodarczyk 23 paź 2021 | 14:57
Matty Cash pojawił się wraz z rodziną na spotkaniu dla młodych polskich piłkarzy w Ambasadzie RP w Londynie. 24-letni piłkarz Aston Villi jest o krok od potwierdzenia jego polskiego obywatelstwa, a co za tym idzie prawdopodobnie powołania do reprezentacji Polski. - Jestem bardzo podekscytowany, że wkrótce mogę zagrać dla Polski. Już uczę się słów hymnu – mówi nam Cash z którym rozmawiamy w Wielkiej Brytanii.
Dalsza część tekstu pod wideo
W sobotni poranek Cash spotkał się na śniadaniu z Paulo Sousą, który był na jego meczu z Arsenalem w piątek. Następnie piłkarz wraz z rodziną – mamą Barbarą, tatą Stuartem, ciocią Teresą i jej mężemy Tonym – pojawili się w polskiej ambasadzie w Londynie, gdzie PZPN zorganizował specjalne spotkanie dla młodych piłkarzy grających na Wyspach. Mieliśmy okazję porozmawiać z Cashem na gorąco po tym, jak spotkał się z selekcjonerem. Widać, że 24-latek jest bardzo podekscytowany szansą, która prawdopodobnie za chwilę się przed nim otworzy.
KORESPONDENCJA Z LONDYNU. Przeczytaj też nasz wywiad z Paulo Sousą o Mattym Cashu TUTAJ.
TOMASZ WŁODARCZYK: Gotowy na nowe wyzwanie? Zdaje się, że za chwilę otrzymasz polski paszport.
MATTY CASH: Tak jestem gotowy i bardzo podekscytowany. W sobotę rano spotkałem się z Paulo Sousą i mieliśmy okazję szerzej porozmawiać o reprezentacji Polski. Mogę tylko powiedzieć, że jeśli otrzymam powołanie, będzie to dla mnie wielki zaszczyt.
Ile meczów kadry oglądałeś?
Mnóstwo. To świetna drużyna. Mam nadzieję, że jeszcze podniosę jej poziom. Polscy kibice są wspaniali. Przemawia przez nich wielka pasja. Podobnie jak przez piłkarzy, którzy walczą na boisku za trzech. To stuprocentowe poświęcenie bardzo mi się podoba, bo wyznaję podobne podejście do futbolu.
Widziałem, że tweetowałeś po meczu z Albanią.
Tak, to było szalone spotkanie. Wiadomo, co działo się także na trybunach. Atmosfera była szalona i udzielała mi się ona. Cieszę się, że zespół wygrał, bo to znacznie przybliżyło go do osiągnięcia celu jakim są baraże, a następnie wyjazd na mistrzostwa świata.
Mateusz Klich już ponoć napisał Ci sms-a, że jesteś mile widziany w kadrze.
Tak, to prawda. Znam Mateusza od bardzo dawna. Kilka razy mierzyliśmy się ze sobą już na poziomie Championship, a teraz gramy razem już w Premier League. To świetny gość. Porozmawialiśmy sobie o możliwości wspólnej gry. Mówiłem mu o tym, że będzie to dla mnie wielka rzecz. On też powiedział mi kilka ciepły słów. Potrzebuję takiego wsparcia z wewnątrz zespołu. Ciekawe, jak będzie grało się z nim, a nie przeciwko niemu.
Jak wyglądało spotkanie z Paulo Sousą?
Przebiegało w kapitalnej atmosferze. Trener to bardzo otwarty i inteligentny człowiek. Zjedliśmy razem śniadanie i porozmawialiśmy nie tylko o futbolu. Selekcjonera interesuje tylko sukces. Mnie również, dlatego mam nadzieję, że wspólnie z nim i całą drużyną spełnimy swoje marzenia. Chciałbym pomóc w awansie do mistrzostw świata. Nie myślę o niczym innym.
Selekcjoner ma już na Ciebie plan?
Oczywiście. Dużo o tym dyskutowaliśmy. Doskonale wie, jakim jestem zawodnikiem. Ma swój pomysł, jak wkomponować mnie do zespołu. Teraz wypada tylko trzymać kciuki, że wszystko pójdzie sprawnie z robotą papierkową, otrzymam polski paszport i będą mógł założyć polską koszulkę.
Myślisz, że szybko wpasujesz się do drużyny?
Taką mam nadzieję. Otrzymałem już ogromne wsparcie od trenera i chociażby Mateusza Klicha. Jestem tu na spotkaniu w Ambasadzie i nie spodziewałem się, że to będzie tak ekscytujące wydarzenie. To dla mnie i dla mojej rodziny wielka chwila i wielki zaszczyt. Widzę tu wielu chłopaków, którzy chcą zagrać dla Polski podobnie jak ja. To jeszcze bardziej mnie motywuje. A z czysto sportowego punktu widzenia? W Nottingham Forest grałem jako skrzydłowy. Teraz jestem bardziej wahadłowym. Potrafię grać do przodu, ale też bronić. Boisko wszystko zweryfikuje, ale mogę powiedzieć, że oddam całe swoje serce gdy założę już polską koszulkę.
Masz jeszcze jakieś pole do poprawy?
Oczywiście. Jestem jeszcze młody. Mogę cały czas się rozwijać. Futbol to całe moje życie. Codziennie pracuję na to, żeby robić kolejne kroki naprzód. Jedno jest pewne – zawsze angażuję się na sto procent jak wchodzę w jakiś projekt. Czy to jest klub czy reprezentacja – jestem w tym po same uszy.
Myślałeś, że sprawy z potwierdzeniem obywatelstwa potoczą się tak szybko?
Teraz to naprawdę sytuacja ekspresowa. Nie chcę za wiele mówić, nie chcę zapeszać, ale można być pewnym, że jak już wszystko będzie na swoim miejscu, w moim domu wystrzelą korki od szampana. Przez ostatnie miesiące wiele rozmawialiśmy o mojej grze dla Polski. Wszyscy są absolutnie podekscytowani i jeśli ten moment nadejdzie, to na pewno wiele osób z mojego otoczenia pojawi się na meczu kadry, na fantastycznym Stadionie Narodowym w Warszawie.
Mama Barbara ma polskich rodziców, którzy przyjechali do Anglii ze względu na II wojnę światową. Dobrze znasz historię naszego kraju?
Wiem naprawdę dużo dzięki mamie i dziadkom, ale nie będę robił teraz przedstawienia (śmiech). Polska ma piękną i trudną historię. Wiem o niej naprawdę sporo. No i oczywiście znam polską kuchnię. Mama gotuje mi regularnie pierogi, barszcz, kotlety mielone, gołąbki, bigos. Jak widzisz znam wiele potraw. Uwielbiam je.
A jak z językiem polskim?
Oczywiście nie mówię, ale znam kilka słów. Aktualnie codziennie oglądam filmiki na youtube i uczę się hymnu. Mogę zadeklarować, że jak przyjdzie moment w którym otrzymam powołanie i wyjdę na boisku, będę śpiewał Mazurek Dąbrowskiego.
Wyobraźmy sobie, że masz już polski paszport i spotykamy się z Anglią na mistrzostwach świata. Co wtedy czujesz? Będziesz rozdarty?
Przede wszystkim to byłby świetny mecz, ale moje serce będzie polskie.
No dobrze, to rozumiem, że Złota Piłka w tym roku trafi do...
Oczywiście do Roberta Lewandowskiego. To jeden z najlepszych napastników w ostatnich latach, a może w historii.
Chciałbyś coś powiedzieć polskim fanom?
Jeśli zagram dla Was, to możecie być pewni, że zawsze dam z siebie sto procent. Mam nadzieje, że wkrótce spotkamy się na stadionie.
author picture

Tomasz Włodarczyk

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Strzelcy - Eliminacje MŚ - Europa

STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 197

23 paź 15:18
0
" Mama gotuje mi regularnie pierogi, barszcz, kotlety mielone, gołąbki, bigos "

To polok, brać go!!
23 paź 15:54
0
Polskie zarcie jest najlepsze ?
23 paź 18:20
0
No tak bo w dupie byłeś i gówno jadłeś.... To tak jak mówią że półki są najładniejsze bo też w dupie byli i tyle widzieli co ty jadłeś .
23 paź 19:05
0
O gustach niby się nie dyskutuje, ale Twój jest chujowy. Może i ci staje na widok półek (uważaj na sosnowe, bo drzazgi), ale Polki (i Rosjanki) jakbyś chciał wiedzieć są uznawane za najpiękniejsze w 2/3 krajów świata, bo faktycznie są. Reszta lubi tłuste dupska.
24 paź 01:14
0
Ukrainki - są uznawane, Rosjanki i Polki? Zdecydowanie nie. Z tego powodu, że jedno państwo ma piękne kobiety nie można powiedzieć, że inne które z nim sąsiadują też mają.
24 paź 03:47
0
mozna tak powiedziec, najpiekniejsze Polki wlasnie spotkalem w lubelskim i podkarpackim, reszta to wiekszosc pasztety, szczegolnie w stolicy. w rosji nie bywalem za wiele , ale w kursku i bialogrodzie widzialem zajebiste laski
24 paź 11:24
0
Polki sa najladniejsze ale... W większości, czyli debile jebane meczykowe liczy sie średnia i w tej polki sa najlepsze, bo ładniejsze dziewczyny mozna spotkac w Albani, Hiszpani czy Włoszech, ale tam procent tych ladnych to jest niewielki, wiec nie pierdolcie o zużytych ukrainkach co od dziecka staly przy drodze bo tylko ladne przekraczają granice, czy Rosjanki to samo.
24 paź 02:10
0
Każdy kraj ma piękne kobiety i bazyle. Polki to się nadają to agencji. Wyżej ma rację bo to Ukrainki są ładniejsze.
23 paź 22:47
0
100% prawda, moje dzieciaki wpieprzaja i kochaja Kisiel w kanadzie :-)
23 paź 16:24
0
Dobre
23 paź 16:50
0
tylko pytanie na ile to prawda a na ile "chwyt marketingowy" - to podręcznik, tusk jak go "promowali" tez twierdził że lubi kopać gałe..
niemniej, skoro chce grać dla polski i ma matkę polkę to myślę że będzie wzmocnieniem
23 paź 16:56
0
Ty,a le jak masz zapłacić 15 zł za 7 pierogów ruskich, to pójdziesz do kebabowni i weźmiesz największego kebsa jakiego mają i jeszcze colę dostaniesz ;P XD
23 paź 16:59
0
On ma tyle kasy, że starczy ma na pierogi i kebaby.
23 paź 17:52
0
Tylko ze fast food to nagorsze co moze jesc sportowiec. Domowe obiady spozywane w rozsadnej ilosci sa jak najbardziej ok. Cola natomiast zawiera duzo cukru i jesli ktos chce sie czuc lekko i dobrze to nie moze tego jesc na codzien aczkolwiek slyszalem ze w anglii i nie tylko kluby od czasu do czasu serwuja np pizze swoim zawodnikom bo nawet takie jedzenie spozywane raz na jakis czas nie zaszkodzi.
23 paź 21:52
0
Vardy nie narzeka. pizza i browar codziennie i jakos zyje. Nie mowie ze to zdrowe, bo nie, ale zyc sie tak da. Przynajmniej do 40stki.
24 paź 16:10
0
To tez nie jest tak ze codziennie je pizze. Sportowcy maja o tyle dobrze ze potrzebuja o wiele wieksza ilosc spozywanych kalorii w porownaniu do przecietnego czlowieka dlatego oni nawet jak sobie zjedza ze 2 lub 3 razy w tyg kawalek pizzy to im to nie zaszkodzi w zaden sposob. Klubowi dietetycy pewnie im tego nie zabraniaja. Ale oczywiscie ta dieta jest duzo bardziej zroznicowana. Takze to troche taki mit ze pilkarze nie moga jesc takich rzeczy.
24 paź 18:59
0
To poczytaj o nim.
Sam o tym pisal, wrzucal zdjecia na instagramy itd. To jego tryb zycia.
Tylko dlatego nie odszedl z Leicester gdy wygrali PL, inny klub nie pozwolil by mu na taki tryb zycia.
23 paź 17:25
0
Nie wierzę, że ludzie na Meczykach to chwycili. Jakby wam powiedział, że wódę pije, to byście go od razu kapitanem zrobili.
P. S. Jeśli faktycznie często je te potrawy, to źle to świadczy o jego profesjonalizmie. Zero diety.
23 paź 17:56
0
Panie Koneserze, to, że wie, że w Polsce są takie potrawy, uznawane za wybitnie Polskie, już o czymś świadczy. Taki Boenish nawet nie wiedziałby jakie miasto jest stolicą tego kraju gdyby nie było tam wielkiego stadionu na którym zdarzało mu się grać (chyba).
24 paź 01:16
0
Boenisch z urodzenia to Sebastian Pniowski, urodzony w Polsce, z polskimi rodzicami, którzy zmienili nazwisko po przeprowadzce do Niemiec. Jak go można do Casha porównać, którego nawet matka urodziła się już w Anglii?
24 paź 16:17
0
No benisch byl troche bardziej polski niz cash ale z prawnego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie aby dostal polski paszport bo jego przodkowie byli polakami. Ma chlopak wybor moze wybrac miedzy Polska i Anglia z tym ze dla anglii to raczej by nie pogral za wiele. Sa pilkarze ktorzy maja jeszcze bardziej zroznicowane wiezy krwi i moga np wybierac nie miedzy dwoma krajami ale czterema bo np dziadkowie i rodzice pochodzili z roznych krajow i to jest normalne
23 paź 18:02
0
To sa zwykle potrawy. Nie sa mocno przetworzone natomiast przecietni anglicy jedza duzo gorsze rzeczy np na miescie maja te swoje Fish and chips czyli wysokoprzetworzone mieso w panierce smazone w glebokim tluszczu zawierajace te rakotworcze kwasy nasycone plus do tego frytki i sosy... to jest dopiero tragedia dla formy i zdrowia. I to nie tylko na miescie mozna cos taiego kupic sklepowe pilki sie uginaja od takiego gotowego zarcia a ludzie z braku czasu siegaja po cos takiego bo nie wymaga to umiejetnosci kulinarnych aby sobie cos takiego przyrzadzic ☺ takie domowe zarcie niepezetworzone to jest duzo lepsza opcja niz te ich tluste i niezdrowe przysmaki a poza tym oni jakiejs bogatej tej kuchni nie maja wiec ja mysle ze to calkiem mozkiwe ze matty zna polskie jedzenie bo pewnie jego mama mu to gotowala jak byl mlodszy.
23 paź 17:47
0
mama dobrze karmi to i forma jest
23 paź 18:14
0
Musi jeszcze poznać schabowego. I oby chłopaki go za bardzo nie rozpijali na zgrupowaniach.
23 paź 20:43
0
Polok jak w mordę strzelił
23 paź 15:27
0
No dobra, byłem sceptycznie nastawiony ale tym bigosem i mielonymi kupił mnie ;p
23 paź 16:34
0
Haha :D
23 paź 22:00
0
Tani jesteś
23 paź 22:07
0
Ale najedzony
0
Brać synka pożytek z niego będzie wielki. Ma polskie korzenie i chęć gry dla reprezentacji, nauczy się zaraz wódkę pić i przeklinać. Hymnu już się uczy...
23 paź 16:41
0
najwieksze obawy mam czy bedzie sie w stanie nauczyc plynnie wypowiadac slowo kur***a..
23 paź 15:11
0
Szkoda go, każda porażka/złe zagranie będzie pewnie piętnowane przez "kibiców" i maglowane na wszystkie strony... Będzie coś w stylu Thiago Cionka, ale fajnie będzie zobaczyć go w reprezentacji :D
23 paź 15:29
0
Raczej przez tzw. ''mejwenów'' a nie kibiców. Poza tym jak coś zawali to krytyka bedzie uzasadniona jak w przypadku każdego a Cionek to mu może korkotrampki czyścić jesli chodzi o poziom.
23 paź 15:32
0
Czyli argument hejterów, że nie je bigosu i pierogów też odpada xD
23 paź 15:32
0
Jak ma śmietnik pod zlewem to brać go natychmiast !
23 paź 15:25
0
To pierwszy jego wywiad jaki czytam ale wygląda to obiecująco, nie wyczułem w jego słowach pychy ani arogancji, że przychodzi być gwiazdą zaściankowego kraju. Oby jego zaangażowanie skończyło się na słowach. Powodzenia!
23 paź 16:06
0
Bo wiesz, to juz nie te czasy ze angole mieli nas za cywilizacyjne malpy. Obecnie bardzo duzo polakow mieszka uczy sie prscuje w zjednoczonym krolestwie. Polacy sa generalnie w porzadku tolerancyjni i pracowici. Wiadomo ze odpady roznego rodzaju tez sie zdarzaja ale ta garstka nie moze zepsuc naszej opinii. Mozna wiec powiedziec ze polacy sa dobrze znani na wyspach a wyspiarze tworza spoleczenstwo multikulturowe. Dla nich narodowosc nie ma takiego znaczenia liczy sie kto jest jakim czlowiekiem. Sa to inne standardy oceny niz to wciaz ma miejsce w Polsce aczkolwiek nawet w Polsce pojawia sie coraz wiecej studentow i pracownikow i nie mam tu na mysli ukraincow ☺ Ja osobiscie jestem tylko lekko zaskoczony tym ze tata anglik tez wydaje sie byc szczesliwym bo rodowici anglicy czesto jednak mimo tej otwartosci pozostaja zawsze dumni ze swojego pochodzenia i nie sadzilem ze tata bedzie sie sie tak otwarcie cieszyl ze syn bedzie gral dla innego kraju a tu prosze.
23 paź 19:35
0
Szkoda tylko że większość Anglików i tak ma nas za fking poles.
23 paź 15:23
0
Witamy:-). Wahadlo na lata. Widac ze chlopak ma poukladane w glowie tez. Duzo graczy z nikad ostatnio trafili tacy co dawidowicz czy swider, buksa. Niemowiac o bieliku na ktorego bardzo licze ????⚽️??⚽️??
23 paź 16:15
0
Chłop mielone je, bigos, hymnu się uczy. Jeszcze tylko wyzeruje tak z pół litra wódki powie "KURWA" do Krychowiaka i witamy w kadrze
23 paź 15:29
0
Mateusz gotowka nadchodzi
23 paź 16:11
0
Gotowke to oni maja w jukeju. Tam sie placi najwiecej ale wiem ze nie o to ci chodzilo ☺
23 paź 16:34
0
Mateusz Pieniążek ?
23 paź 15:53
0
Oby Matty okazal sie takim drugim Lukaszem Piszczkiem dla reprezentacji
23 paź 15:39
0
Wierzymy w Ciebie Maty!! Ucz się hymnu i graj!! Pokaż że hejterzy nie mają jaj!!!
23 paź 16:12
0
Jacy hejterzy? Nazywaj rzeczy po imieniu. Pierwszy to Boniek... ?
23 paź 15:53
0
Jak się nauczy komunikatywnie polskiego, to będzie ok.
23 paź 15:34
0
Jakiś taki słodko pierdzący ten wywiad...
23 paź 16:04
0
Bije trochę hipokryzją szczerze mówiąc, miesiąc temu gość mówił że się zastanawia czy wybrać Polskę czy Anglię a teraz nagle wielki Polak co na obiad je bigos i schabowe, wie wszystko o historii Polski tylko przypadkiem jeszcze się polskiego nie nauczył. Takie pierdzenie na poprawę PRu
23 paź 17:27
0
Dokładnie, ale bydło Meczykowe złapało przynętę bez odrobiny sceptycyzmu.
23 paź 15:11
0
Panie Kasa, jeszcze będziesz (obyś nie musiał) odkręcać rzucone słowa na temat Polskich kibiców. Jedna dwie wpadki i nie masz życia.
23 paź 16:25
0
A żurek panie Cash? Mówi to panu coś?
Może jednak warto wstrzymać się z tym powołaniem...
23 paź 17:01
0
Kotlet schabowy?
0
On sie hymnu uczy... zaraz jak pozmieniaja zwrotki to mu sie wszystko popierdoli.
23 paź 15:33
0
Ten ironiczny uśmieszek przy tytule "Już uczę się polskiego hymnu!" to jakiś przypadek czy nie? Pytam dla sąsiada.
23 paź 16:25
0
Jeśli przejdzie test "Ducha Puszczy" będzie nasz w 100% xD
23 paź 16:36
0
Co to jest? Nie znam tego.
23 paź 16:59
0
A jak nie da rady "Duchowi", ale wyzeruje "kopnięccie łosia"? Nie wiem, co Wy tam na tym Podlasiu macie z tym bimberkiem XD
23 paź 18:16
0
To ostateczna próba etnicznej przynależności !!!
23 paź 15:52
0
Graty sukcesu dziennikarskiego!

Strzelcy - Eliminacje MŚ - Europa

STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI