Mirosław Smyła po remisie z Lechem Poznań: Wyglądaliśmy źle fizycznie

Mirosław Smyła po remisie z Lechem Poznań: Wyglądaliśmy źle fizycznie
YT
Autor: Mateusz Jagniaciak 10 lis 2019 | 21:16
Trener Korony Kielce Mirosław Smyła nie ukrywał uwag do swoich podopiecznych po remisie w Poznaniu z Lechem 0:0 w drugim niedzielnym meczu 15. kolejki rozgrywek PKO Ekstraklasy.
"Kolejorz" po piątym podziale punktów w tym sezonie umocnił się na dziewiątej pozycji w tabeli. Korona zremisowała natomiast trzecie spotkanie w bieżących rozgrywkach i przesunęła się na czternastą lokatę w klasyfikacji.
- 22 tysiące publiczności, zmotywowany zespół gospodarzy, ale my wiedzieliśmy o co gramy i z kim gramy. Pierwsza połowa nie była w naszym wykonaniu taka jak ostatnie mecze. Lech grał bardzo dobrze i my szczęśliwie skończyliśmy ją bezbramkowo - wyznał Smyła dla oficjalnego serwisu klubu z Wielkopolski.
- Byliśmy bardzo pasywni i dodatkowo źle wyglądaliśmy fizycznie. Na drugą wychodzimy w innym ustawieniu i gra już wygląda inaczej. Kluczowym momentem był też nieuznany gol, bo tym razem VAR był po naszej stronie. Tak jak w pierwszej połowie mieliśmy wiele szczęście, ale tym razem poparte było to lepszą grą - podkreślił opiekun Korony
- W ostatnich minutach mogliśmy pokusić się o bramkę, ale równocześnie szanujemy bardzo ważny dla nas punkt. Robimy dalej swoje, bo teraz mamy dwa tygodnie przed ważnym meczem u siebie - podsumował Smyła.
(za lechpoznan.pl)
Źródło: asinfo.

Dyskusja 1

11 lis 2019 | 13:22
0
Pod względem taktycznym, pod względem myślenia na boisku, pod względem technicznym - wyglądali perfekcyjnie. Tylko to przeklęte przygotowanie fizyczne. Zmora polskiej piłki. Polscy zawodnicy to najlepiej wyszkoleni piłkarze na świecie. Przegrywają bo zawsze brakuje im przygotowania fizycznego. No cóż, nie można mieć wszystkiego.