Ważne
W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Najlepsze drużyny w historii piłki: Liverpool 1975-1983. Dalglish i spółka zgarniali trofea jak na zawołanie

Kenny Dalglish
Źródło zdjęcia: Twitter

Liverpool FC to jeden z dwóch, obok Manchesteru United, najbardziej utytułowanych klubów w Anglii. Ostatnie 30 lat było dla “The Reds” niezwykle trudne, ale pomiędzy 1975 a 1983 rokiem ekipa ta rządziła i dzieliła nie tylko na krajowym podwórku, ale także w Europie.

Szkoleniowcem Liverpoolu był wtedy Bob Paisley, który przejął stołek po legendarnym Billu Shanklym. Anglik kontynuował dzieło swojego poprzednika i już w swoim drugim sezonie, czyli 1975/76 zdobył mistrzostwo Anglii. Był to dziewiąty tytuł wygrany przez klub z czerwonej części Merseyside. W tym samym sezonie udało się również sięgnąć po zwycięstwo w Pucharze UEFA, który dziś nazywany jest Ligą Europy.

W 1977 roku “The Reds” obronili mistrzostwo Anglii, ale nikogo to w mieście Beatlesów nie zadowoliło. Podopieczni Paisleya sięgnęli bowiem po swój pierwszy w historii Puchar Europy.

W finałowym meczu przeciwko Borussii Moenchengladbach na Stadio Olimpico w Rzymie Anglicy wyszli w składzie: Ray Clemence - Phil Neal, Joey Jones, Tommy Smith, Emlyn Hughes (kapitan), Jimmy Case, Ray Kennedy, Ian Callaghan, Terry McDermott, Kevin Keegan, Steve Heighway. Tego dnia padł wynik 3:1, a bramki dla Liverpoolu strzelali McDermott, Smith i Neal.

Jakiś czas później na Anfield przeniósł się jeden z najlepszych piłkarzy w historii Liverpoolu, czyli Kenny Dalglish. Szkot dołączył do zespołu po tym, gdy największy gwiazdor, Kevin Keegan odszedł do Hamburgera SV.

W pierwszym sezonie Dalglisha na Anfield Liverpool nie zdołał obronić mistrzostwa Anglii, ale za to drugi raz z rzędu triumfował w Pucharze Europy. Tym razem rywalem w finale na stadionie Wembley w Londynie był belgijski Club Brugge, a jedynego gola w tym spotkaniu zdobył właśnie szkocki napastnik.

Następne lata to kompletna dominacja Liverpoolu na arenie krajowej. Podopieczni Paisleya szli jak burza i w ciągu kolejnych pięciu sezonów zdobyli aż cztery tytuły mistrzowskie. W międzyczasie, w 1981 i 1984 roku, zdobyli odpowiednio swój trzeci i czwarty tytuł klubowych mistrzów Europy. W pierwszym z finałów przeciwko Realowi Madryt na Parc des Princes w Paryżu jedynego gola zdobył Alan Kennedy. Trzy lata później “The Reds” rywalizowali z AS Romą na terenie rywala, Stadio Olimpico, i triumfowali w serii rzutów karnych.

Po każdym z tych dwóch zwycięstw w Pucharze Europy Liverpool wziął udział w Pucharze Interkontynentalnym i tam również grał z ogromnym powodzeniem. W latach 1981 i 1984 “The Reds” zostawali najlepszą drużyną piłkarską na świecie.

Od 1980 roku natomiast w klubie z Anfield grał już Ian Rush, który do dziś jest najlepszych strzelcem w historii Liverpoolu. Walijczyk rozegrał w barwach “The Reds” 559 meczów i zdobył w nich 280 goli.

Cezary Krzyżak

Źródło: własne
Ranking

Bukmacherzy

Kod rejestracyjny: MEGABONUS. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "Sprawdź".

Brak ryzyka na start. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "SPRAWDŹ".

Kod rejestracyjny: MEGABONUS500. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "Sprawdź".

Dyskusja

8
20 cze 2019 | 16:24
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wspaniała historia.
20 cze 2019 | 13:08
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Za kilkadziesiąt lat nasze wnuki wejdą na meczyki i będzie taki artykuł o drużynie Jorgusia Kloppa
20 cze 2019 | 12:08
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Dla mnie największym wyzwaniem było strącenie Liverpoolu z ich pieprzonej grzędy." - SAF
20 cze 2019 | 11:32
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mówiono na nich między innymi "The Red Machine", którego to przydomku współcześnie kibice raczej nie używają. Może czas do niego wrócić.
20 cze 2019 | 11:27
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mam nadzieje,że tłuste lata wracają ;[]
20 cze 2019 | 13:11
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Statystyki otyłości wśród młodzieży gwałtownie rosną, więc jest szansa...
20 cze 2019 | 13:19
(Edytowany)
Bierzesz to zbyt dosłownie.... a tak serio to wydaje mi się,że Liverpool wyszedł na dobre z dołka. Nie sprzedaje kluczowych zawodników jak to nieraz bywało po dobrym sezonie a co więcej sami nie chcą odchodzić. Do tego co rok się systematycznie wzmacnia i robi cały czas się rozwija. Kluczową rolę w tej układance ogrywa Kloop i jak długo będzie na stanowisku trenera tym dłużej będę spokojny.
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bierzesz to zbyt dosłownie.... a tak serio to wydaje mi się,że Liverpool wyszedł na dobre z dołka. Nie sprzedaje kluczowych zawodników jak to nieraz bywało po dobrym sezonie a co więcej sami nie chcą odchodzić. Do tego co rok się systematycznie wzmacnia i cały czas się rozwija. Kluczową rolę w tej układance ogrywa Kloop i jak długo będzie na stanowisku trenera tym dłużej będę spokojny.
20 cze 2019 | 13:32
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Chciałem zasiać nutkę ironii w moim komentarzu, a z resztą Twojej wypowiedzi zgadzam się w stu procentach.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Wszystkie

Sportbuzz

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.