Największe piłkarskie "szklanki". Mats Hummels, Gareth Bale i Marco Reus spędzili lata w gabinetach lekarzy

Gareth Bale
Źródło zdjęcia: Anton_Ivanov/Shutterstock

Nie ma żadnej wątpliwości, że uprawianie sportu posiada mnóstwo pozytywów i jest bardzo korzystne dla naszego organizmu. W przypadku piłki nożnej, która jest dyscypliną kontaktową, bywa jednak bardzo różnie. Liczne bardziej lub mniej groźne urazy to w tej dziedzinie nie pierwszyzna.

Kontuzje często są skutkiem pecha lub ostrego ataku ze strony przeciwnika. Są jednak piłkarze, którzy niefart mają przez większość swojej kariery i spędzają ją w lekarskich gabinetach. Takich zawodników jest oczywiście na pęczki, ale w tym zestawieniu pod lupę weźmiemy tych, którzy zdrowi mogliby zdziałać naprawdę wiele.

Abou Diaby

Francuz nie gra już co prawda zawodowo w piłkę, ale nie da się ukryć, że jest on symbolem podatności na kontuzje w futbolu. W swojej karierze w Arsenalu i Olympique Marsylia doznał 18 urazów, a najdłuższy z nich, zerwanie więzadła krzyżowego, trwał aż 391 dni i wykluczył go z gry na 61 meczów.

Jonathan Woodgate

Swego czasu Jonathan Woodgate był jednym z najlepiej grających obrońców Premier League, czego dowodzi chociażby to, że z Newcastle przeniósł się do Realu Madryt. Kibice “Królewskich” oraz sam stoper ostrzyli sobie zęby na wielkie granie, ale na drodze ku sukcesom stanęły kontuzje, od których Anglik nie mógł się opędzić.

W barwach klubu ze stolicy Hiszpanii zadebiutował dopiero w swoim drugim sezonie i już w debiucie strzelił gola samobójczego i obejrzał czerwoną kartkę. W wyniku urazów ominęły go Mistrzostwa Świata 2002 i Euro 2004. Po trzech latach spędzonych w Madrycie odszedł do Middlesbrough. Miał jeszcze epizod w Tottenhamie, ale trzeba podkreślić, że “Koguty” nie chodziły wtedy w tej samej wadze, co dziś. Gdyby nie kontuzje, z Jonathana Woodgate’a mógł być kawał obrońcy, być może nawet zostałby jednym z najlepszych na świecie.

Djibril Cisse

Francuski napastnik w trakcie swojej piłkarskiej kariery nie był typową “szklanką”, ale i tak spotkało go bardzo wiele nieprzyjemności. Najpierw w 2004 roku złamał lewą nogę w meczu ligowym z Blackburn w barwach Liverpoolu, a zaledwie kilka tygodni po wyleczeniu tego fatalnego urazu jeden z rywali z reprezentacji Chin ostrym wejściem złamał mu prawą nogę. Francuz stracił przez ponad rok gry, a jego dolne kończyny nigdy nie były już tak sprawne, jak przed kontuzjami.

Ousmane Dembele

Ten francuski talent przyszedł do FC Barcelony, aby zostać następcą Neymara. Okazało się jednak, że jest na to nieprzygotowany psychicznie, a udział w meczach “Dumy Katalonii” blokują mu także liczne urazy mięśni i ścięgien w nogach. Dembele jest jeszcze bardzo młody, ale jego pozycja w klubie oraz światowym futbolu mocno zmalała przez problemy zdrowotne.

Theo Walcott

Kiedy wychowanek Arsenalu był młokosem, marzył o tym, że zostanie drugim Thierrym Henrym. Był wtedy bardzo obiecującym piłkarzem, który w przeciwieństwie do swojego idola, najlepiej radził sobie jako skrzydłowy, a nie napastnik atakujący z głębi pola.

Jego rozwój mocno zahamowały liczne urazy, których było aż 14. Najgroźniejszy z nich przydarzył się w styczniu 2014 roku i wykluczył Walcotta prawie na cały rok, przez co nie mógł wziąć udziału w mundialu w Brazylii. Ostatnio z jego zdrowiem jest nieco lepiej, ale na tej liście nie mogło go zabraknąć

Marco Reus

Lider i legenda Borussii Dortmund to jeden z największych pechowców ostatnich lat. Z powodu urazu Niemiec nie zagrał chociażby na Mistrzostwach Świata w 2014 roku w Brazylii, gdzie jego koledzy z kadry zajęli pierwsze miejsce, ani na Euro 2016. Na przestrzeni ostatniej dekady Marco Reus odniósł około 40 mniej lub bardziej groźnych urazów. Na szczęście, w poprzednim oraz w obecnym sezonie zdrowie mu dopisuje i niech taki stan rzeczy utrzyma się jak najdłużej.

Vincent Kompany

Jedna z największych legend w historii Manchesteru City i jego kapitan w latach pierwszych wielkich sukcesów w XXI wieku. Belgijski obrońca również miał wielki problem z urazami, przez które pauzował nawet przez większość sezonu. Postawny i wysportowany facet, ale jednak i wśród takich zdarzają się tak zwane “szklanki”. Jak na ironię Kompany nie zagrał nawet w swoim pożegnalnym meczu w barwach “The Citizens”. Oczywiście z powodu urazu.

Jack Wilshere

Jako młodzieniec zapowiadał się na jednego z najlepszych środkowych pomocników na świecie. Kto wie, co by było, gdyby nie liczne urazy, w wyniku których już w wieku 23 lat stracił 897 dni. Dziś Wilshere występuje w West Ham United, a ostatniej kontuzji doznał w grudniu 2018 roku.

Mats Hummels

Liczba drobnych urazów, których w trakcie swojej kariery (zwłaszcza w Bayernie Monachium) doznał Mats Hummels, jest iście niezliczona. Niemiecki stoper opuścił naprawdę wiele spotkań i bardzo trudno było mu utrzymać wysoką formę. Teraz, po powrocie do Borussii Dortmund znów staje się obrońcą z prawdziwego zdarzenia, ale wątpliwe, że Joachim Löw znajdzie jeszcze dla niego miejsce w kadrze Niemiec. Aktualnie Hummels także jest kontuzjowany, a do gry ma wrócić na początku października.

Thomas Vermaelen

Bez niego zestawienie powstać zwyczajnie nie mogło. Thomas Vermaelen w Barcelonie był takim piłkarzem, o którego istnieniu kibice “Blaugrany” nierzadko zwyczajnie zapominali. Belgijski obrońca doznał w trakcie swojej kariery tak wielu urazów, że trudno byłoby je wszystkie zliczyć. Kontuzje te na pewno odbiły się również na jego mentalności, gdyż z lidera defensywy, jakim bez wątpienia był w Arsenalu, stał się zwykłym szarakiem, a w 2019 roku przeniósł się do Vissel Kobe.

Gareth Bale

Odkąd Gareth Bale został piłkarzem Realu Madryt, doznał ponad 20 kontuzji, a kibice swego czasu zdążyli już przyzwyczaić się, że Walijczyka w kadrze jak zwykle brakuje. W tym sezonie Bale jest zdecydowanie najlepszym piłkarzem “Królewskich” i wierzyć się nie chce, że jeszcze kilka miesięcy temu Zinedine Zidane chciał się go pozbyć. Być może najgorsze już za nim i w końcu stanie się liderem ofensywy stołecznej drużyny.

Kacper Dąderewicz

Źródło: własne
Ranking

Bukmacherzy

Darmowy zakład 29 PLN + Cashback 31 PLN + Bonus 1200 PLN. Kod: MEGABONUS

Bonus powitalny o łącznej wartości 1145zł. Zakład bez ryzyka + darmowy zakład + bonus od depozytu.

Zakład bez ryzyka 100 PLN i "Pakiet Pudziana" 3000 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Mateusz Borek poleca: Bukmacher ETOTO zamienia 100zł na 300zł

Dyskusja

15
24 mar 2020 | 13:15
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A Neymara brak
27 wrz 2019 | 03:29
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A gdzie Neymar? Jest Bale a sami pisaliście na sportbuzzz że od któregoś tam roku miał więcej kontuzji niż Bale...
26 wrz 2019 | 21:02
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W zestwaieniu same gwiazdy, nawet nie konkretnych liczb, a w tytule polskie smieszki, ogole ten "artykul" jakas nedza nawet jak na sport buzz
26 wrz 2019 | 19:13
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
4 na 10 z DNA Arsenalu
26 wrz 2019 | 19:10
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A co z Fábio Coentrão? Gość nabawił się kontuzji siedząc na trybunach, by następnie podczas kontuzji nabawić się drugiej kontuzji. :D Niemniej jednak gościa uwielbiałem na LO. :)
26 wrz 2019 | 18:36
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A gdzie Aleksandre Pato ? raz w meczu wszedł po kontuzji zagrał pare miut i znow zeszedł z kontuzją,jeden z największych talentów na świecie i zmarnowany przez kontuzje.
26 wrz 2019 | 18:25
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pechowcy ale taki jest sport
26 wrz 2019 | 17:08
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Robben, Robbenem, bo w Bayernie akurat na ile się dało to wyprowadzili go ja prostą. Ostatecznie zgaral w naprawdę sporej ilości męczy i miał długie momenty bez kontuzji, ale zdecydowanie brak tutaj Holgera Badstubera. Koleś 3 razy po powrocie wpadał w poważna kontuzje kolana, co łącznie zabrało mi 2 lata gry, a wczesniej też nie był ze stali. Obecnie oczywiście kontuzjowany.
26 wrz 2019 | 17:04
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A jak tam Gotze?
26 wrz 2019 | 12:34
+29
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A Robben? Gdyby nie kontuzje mógłby być na poziomie Messiego i Ronaldo.
26 wrz 2019 | 12:49
+20
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Chyba gdyby nie samolubność :)
26 wrz 2019 | 12:26
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na uwagę jeszcze zasługuje Jorge Andrade po transferze do Juventusu był praktycznie tylko kontuzjowany. Od 2007 roku do 2009 w barwach Juve wystąpił tylko w 4 meczach i po zgodzie z obu stron rozwiązano z nim umowę wypłacając mu odszkodowanie.
26 wrz 2019 | 11:34
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nikt nie slyszal o Philu Jonesie, ktory w United pelni juz chyba role zawodowego testera lozek klubowej kliniki, ale to zrozumiale bo ten gosc byl juz tyle razy kontuzjowany, że możnaby pomyslec, że umarł. Takze rozumiem to niedociągnięcie. A moze też i wyczucie dobrego smaku.
26 wrz 2019 | 11:26
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Arjen Robben?
26 wrz 2019 | 11:19
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
na chuj Barcelona trzymała Vermaelena 5 lat jak zagrał tam w tym czasie "aż" 34 mecze?
a Bejl w Realu mimo wszystko przyczyniał się do wielkich sukcesów (LM 2018 czy pamiętne wyminięcie Bartry w PK).
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Wszystkie

Sportbuzz

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.