Noel Gallagher znokautowany przez ojca piłkarza Manchesteru City! "Zalałem się krwią i niemal straciłem zęby"

Noel Gallagher znokautowany przez ojca piłkarza Manchesteru City! "Zalałem się krwią i niemal straciłem zęby"
COLORSPORT/Pressfocus.pl
Autor: Hubert Kowalczyk 23 maj 2022 | 20:42
Noel Gallagher, jeden z największych fanów Manchesteru City, wyznał, że podczas fetowania zwycięstwa swojego ukochanego klubu niemal stracił zęby. Legendarny założyciel grupy Oasis runął na ziemię po tym jak zderzył się z ojcem Rubena Diasa.
22 maja Manchester City przypieczętował zwycięstwo w Premier League. "The Citizens" zdołali odeprzeć korespondencyjny atak Liverpoolu poprzez uporanie się z Aston Villą, co jeszcze w 75. minucie wydawało się niemal niemożliwe.
Dalsza część tekstu pod wideo
Podopieczni Pepa Guardioli długo przegrywali z zawodnikami Stevena Gerrarda. Najpierw gola strzelił Matty Cash, później podwyższył Philippe Coutinho. Manchester City dokonał jednak spektakularnej remontady i wygrał 3:2, co pozwoliło mu na zdobycie kolejnego mistrzostwa Anglii.
Wielki sukces "The Citizens" spotkał się z wybuchem radości na trybunach. Cieszyli się nie tylko zawodnicy, ale także kibice. Wśród nich znajdował się Noel Gallagher.
Legendarny muzyk, założyciel słynnej grupy Oasis, wyznał w rozmowie z "The Telegraph", że mistrzowska feta niemal nie zakończyła się dla niego tragiczne. Fan Manchesteru City zderzył się bowiem z ojcem Rubena Diasa, którego określił mianem niedźwiedzia.
- Kiedy strzeliliśmy trzecią bramkę, na stadionie zapanowała absolutna wrzawa. Skakałem jak idiota, podniosłem mojego syna i podrzucałem go, jakby był pucharem Premier League. Odwróciłem się i zobaczyłem ojca Rubena Diasa, który leciał prosto na mnie - opowiadał Gallagher.
- Runął w moją stronę i uderzył mnie głową prosto w twarz. Wylądowałem na podłodze i zalałem się krwią! Nie widziałem nic przez dobre dwie minuty, musieli mi założyć kilka szwów. Mam teraz blizny i dwie śliwy pod oczami - kontynuował muzyk.
- W tunelu spotkałem się z Pepem Guardiolą i rzuciliśmy się sobie w objęcia. Obaj płakaliśmy, ale on w końcu spojrzał na mnie i zapytał, co się dzieje z moją twarzą. Kazałem mu wtedy zająć się swoimi piłkarzami - rzucił założyciel Oasis.
- Wyglądałem jakby roztrzaskano mi głowę. Coś niewiarygodnego. Niemal straciłem wszystkie zęby, a na głowie ojca Rubena nie ma żadnego śladu! Ten gość wygląda jak niedźwiedź - podsumował Noel Gallagher.
Źródło: The Telegraph