18-latek podbił mundial. Co za akcja! Potem zgarnął Złotą Piłkę

W dość młodym wieku znalazł się ustach kibiców i piłkarskich ekspertów. O Michaelu Owenie zrobiło się głośno, już gdy był 18-latkiem. Wszystko za sprawą fenomenalnej akcji na mundialu w 1998 roku.
Michael Owen został legendą angielskiego futbolu. Zapisał się na kartach historii przede wszystkim jako weteran Liverpoolu. Przez długie lata był również jedną z czołowych gwiazd reprezentacji Anglii.
Snajper zapracował na debiutanckie powołanie do seniorskiej kadry w trakcie pierwszego pełnego sezonu w barwach "The Reds". Dzięki dobrym występom w szeregach klubu znalazł uznanie w oczach ówczesnego selekcjonera, Glenna Hoddle’a.
Owen zagrał w kilku spotkaniach towarzyskich, a następnie jako 18-latek pojechał na Mistrzostwa Świata 1998 we Francji. Prestiżowa impreza nie była w wykonaniu "Synów Albionu" szczególnie udana. Mimo to młodziutki gracz Liverpoolu zdołał w jej trakcie błysnąć swym geniuszem.
Napastnik rozpoczął turniej jako zmiennik Teddy’ego Sheringhama. W wygranym 2:0 starciu grupowym z Tunezją rozegrał zaledwie pięć minut. W kolejnym meczu z Rumunią spędził na murawie nieco więcej czasu. Jego kadra przegrała 1:2, a on zdobył honorową bramkę.
Dzięki trafieniu w starciu z Rumunami Owen zapracował na zaufanie selekcjonera. W ostatnim meczu grupowym przeciwko Kolumbii zaczął w wyjściowym składzie, tworząc duet z Alanem Shearerem. Gracz Liverpoolu nie trafił do siatki, lecz "Synowie Albionu" wygrali 2:0.
Anglicy awansowali do 1/8 finału z drugiego miejsca w grupie i zmierzyli się z Argentyną. Owen po raz kolejny rozpoczął spotkanie jako podstawowy napastnik. Okazało się to słuszną decyzją, gdyż już w dziesiątej minucie asystował przy trafieniu Shearera, który doprowadził do wyrównania po wczesnej bramce Gabriela Batistuty.
Zaledwie chwilę później, bo już w 16. minucie, napastnik Liverpoolu sam wpisał się na listę strzelców. Przebiegł niemal pół boiska, wykiwał dwóch rywali i strzałem w okienko pokonał argentyńskiego bramkarza, zapewniając swojej drużynie prowadzenie. Owen za sprawą efektownego rajdu znalazł się na ustach kibiców już jako 18-latek.
W końcówce pierwszej połowy Javier Zanetti doprowadził do wyrównania. Regulaminowy czas gry oraz dogrywka zakończyły się remisem 2:2. W efekcie doszło do konkursu rzutów karnych, w którym skuteczniejsi okazali się Argentyńczycy.
Owen zagrał jeszcze na dwóch mundialach - w 2002 (rok po zdobyciu Złotej Piłki) oraz 2006 roku. Razem z reprezentacją nigdy nie sięgnął po puchar. Ostatni występ w kadrze zanotował w 2008 roku. Pięć lat później odwiesił piłkarskie buty na kołek.