19-latek robi furorę w znanym klubie. Urban nieprzekonany. "To oznacza, że już ma być w kadrze?"
Jan Urban odniósł się do absencji Bartosza Mazurka w gronie powołanych do reprezentacji Polski. Selekcjoner wyjaśnił powód jego nieobecności.
W najbliższych dniach zacznie się nowa edycja Ligi Narodów. Reprezentacja Polski rozegra cztery starcia. Czekają ją dwa mecze z Bośnią i Hercegowiną oraz po jednym spotkaniu ze Szwecją i z Rumunią.
Zgrupowanie reprezentacji zacznie się w poniedziałek. W piątek Jan Urban ogłosił powołania. W gronie powołanych nie znalazło się kilku graczy, które dziennikarze, eksperci i sympatycy widzieli w kadrze.
Wśród nich znalazł się Bartosz Mazurek, który ma miejsce w podstawowym składzie Red Bulla Salzburg. W trakcie śniadania prasowego Urban powiedział jednak, że to i tak za mało, żeby go wypróbować.
- Taka powinna być droga, że grał w Jagiellonii Białystok, pokazał się z dobrej strony, poszedł tam. Na razie wywalczył sobie miejsce. Brawo. Jednak czy to ma oznaczać, że już ma być w reprezentacji i ma zmienić, no nie wiem, Piotra Zielińskiego, bo to jego pozycja, czy któregoś z innych graczy? - zapytał.
- Jak będzie się rozwijał, będzie grał, to jest dla mnie rzeczą naturalną, że prędzej czy później będzie w reprezentacji. To jest normalne. Ja wręcz życzę sobie tego, żeby tak było - przekazał.
W bieżących rozgrywkach Mazurek zgromadził 12 występów w lidze i w pucharach. Zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty. Portal Transfermarkt wycenia go na cztery i pół miliona euro.
Oglądaj program o powołaniach na kanale Meczyki:
