23 dni i koniec. Fellaini bez pracy
Szybko poszło. Marouane Fellaini opuścił sztab szkoleniowy Royalu Charleroi. Pracował tylko 23 dni.
W trakcie kariery Marouane Fellaini był zawodnikiem Standardu Liege, Evertonu, Manchesteru United czy też Shandong Luneng. Z końcem 2023 roku piłkarz opuścił ostatni z klubów i zakończył karierę.
Przez długi czas nie było jasne, jakie będą dalsze losy 38-letniego Belga. Ciszę medialną przerwał Royal Charleroi, który w połowie grudnia przekazał informację o włączeniu go do sztabu szkoleniowego.
Miał on pełnić funkcję trenera mentalnego, służyć pomocą w kwestii rozwoju poszczególnych graczy, a także dzielić się wiedzą i doświadczeniem z innymi. Współpraca miała mieć charakter tymczasowy.
Nikt jednak nie spodziewał się, że będzie on... aż tak tymczasowy. W środę klub pożegnał Fellainiego. Pracował on zatem w klubie zaledwie 23 dni. Z jego inicjatywy nie zapłacono mu żadnych pieniędzy.
- Jego obecność była prawdziwym atutem dla członków sztabu szkoleniowego oraz graczy zarówno na boisku, jak i poza nim. Klub pragnie gorąco podziękować Marouane'owi za jego postawę, zaangażowanie, nieustające wsparcie i nieocenioną pomoc, jakiej udzielił ekipie w ostatnim okresie - czytamy.
Misja 38-letniego Belga zakończyła się sukcesem. Royal Charleroi opuścił strefę spadkową po remisach z Unionem Saint-Gilloise i Genkiem oraz wygranej z Anderlechtem.
Graczem Royalu Charleroi na zasadzie wypożyczenia z Lecha Poznań wciąż jest Filip Szymczak. W bieżących rozgrywkach zaliczył on 11 nieokraszonych niczym występów.