80-letni weteran odszedł z reprezentacji. Może go zastąpić inna legenda
Mircea Lucescu pożegnał się z posadą selekcjonera reprezentacji Rumunii. Schorowany weteran postanowił ustąpić z funkcji.
Mircea Lucescu to niekwestionowana legenda wschodnioeuropejskiego futbolu. Szkoleniowiec prowadził między innymi Galatasaray, Besiktas, Szachtar Donieck i Dynamo Kijów.
Dwukrotnie był związany z reprezentacją Rumunii. Najpierw w latach 1981-1986, następnie 2024-2026. Druga kadencja oficjalnie zakończyła się 2 kwietnia.
Lucescu zrezygnował z posady w związku z poważnymi problemami zdrowotnymi. 80-latek zasłabł przed towarzyskim meczem ze Słowacją. Zmagał się również z bezsennością i załamaniami nerwowymi.
Wobec formalnego odejścia weterana rozpoczęły się poszukiwania następcy. Ionel Gane, który chwilowo przejął obowiązki, jest traktowany wyłącznie jako opcja tymczasowa.
Według Corriere dello Sport jednym z głównych kandydatów do posady selekcjonera jest legendarny Gheorghe Hagi. "Maradona Karpat" ma za sobą epizod w kadrze w 2001 roku. Ponadto prowadził Galatasaray, a ostatnio FC Viitorul.