Aarhus przebiło tę klęskę? Lech kompromitował się już wcześniej. Ależ to był wstydliwy dwumecz

Aarhus przebiło tę klęskę? Lech kompromitował się już wcześniej. Ależ to był wstydliwy dwumecz
PAWEL JASKOLKA / pressfocus
Przygoda Lecha Poznań na międzynarodowej arenie, jak widać, nie zawsze jest kolorowa. Jego kibice bez wątpienia woleliby zapomnieć nie tylko o historycznej klęsce z Aarhus, ale też np. kwalifikacjach do Ligi Europy z sezonu 2014/15.
Dotychczas symbolem klęski Lecha w Europie mógł być dwumecz z islandzkim Stajarnanem. To właśnie dlatego sezon 2014/15 w wykonaniu "Kolejorza" na arenie międzynarodowej trzeba uznać za kompletną porażkę. Prowadzony wówczas przez Mariusza Rumaka wicemistrz Polski zagrał w kwalifikacjach do Ligi Europy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Lech pokonał w drugiej rundzie estońskie Kalju FC 3:1 i przystąpił do dwumeczu ze Stjarnanem Gardabaer, który awansował do rozgrywek jako trzecia drużyna islandzkiej ekstraklasy. Kilka miesięcy po rywalizacji z poznańskim zespołem sięgnął on po pierwsze mistrzostwo kraju w dziejach.
Z uwagi na prestiż obu lig oraz rangę Stjarnana faworytem dwumeczu była ekipa Rumaka. Boiskowa rzeczywistość okazała się dla Lecha jednak brutalna. Wyjazd do Islandii był dla polskiego klubu dość bolesny.
W wyjściowym składzie "Kolejorza" na pierwsze spotkanie znaleźli się m.in. Kasper Hamalainen, Gergo Lovrencsics, Darko Jevtić czy Tomasz Kędziora. Mimo gwiazdorskiej obsady z terenu rywala nie udało się wywieźć żadnej zaliczki.
Rolf Toft wyprowadził islandzki zespół na prowadzenie, strzelając jedynego gola podczas meczu. Lech musiał przełknąć gorycz porażki i postarać się o odrobienie strat na własnym stadionie.
Mecz przy Bułgarskiej nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Rewanż zakończył się bezbramkowym remisem, przez co Lech odpadł z eliminacji Ligi Europy. Stjarnan również nie awansował do fazy grupowej rozgrywek, grając do tej pory jedynie w eliminacjach europejskich pucharów.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Polska Piłka", w którym wspominamy m.in. piłkarzy biegających niegdyś po polskich boiskach, pamiętne mecze ligowe i przedstawicieli Ekstraklasy w Europie, a także nieco zapomniane już kluby z naszego kraju.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 18:00
Źródło: własne

Przeczytaj również