Absurd w Pucharze Polski. Katastrofalny kiks bramkarza [WIDEO]

Absurd w Pucharze Polski. Katastrofalny kiks bramkarza [WIDEO]
Twitter Screen
W okręgowym Pucharze Polski doszło do kuriozalnej sytuacji. Bramkarz Polonii Łaziska Górne sprezentował rywalom gola.
We wtorek rezerwy Górnika Zabrze rozbiły na wyjeździe Polonię Łaziska Górne w ćwierćfinale okręgowego Pucharu Polski w województwie śląskim. Mecz zakończył się wynikiem 4:0.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ostatnia bramka podczas spotkania padła w niezwykle kuriozalnych okolicznościach. Wspomniana akcja miała miejsce w 82. minucie.
Piłka wpadła do siatki za sprawą nieudanej interwencji bramkarza Polonii, Artura Sipa. Golkiper fatalnie skiksował, prezentując rywalom gola.
Gracz gospodarzy chciał wybić nadlatującą futbolówkę. Zamiast tego niefortunnie ją sobie podbił, a następnie wkopał do własnej bramki.
Co ciekawe na wpis TVP Sport, na profilu którego zostało opublikowane nagranie ukazujące całą akcję, odpowiedział sam bramkarz Polonii. Sip przedstawił swoją perspektywę.
- Krótko, zwięźle i na temat. Z lewej nogi nie miałem możliwości jej wybić, spotkałem się z nią przy słupku, chciałem ją sobie przyjąć pod nogą i wybić gdziekolwiek, jak się przypatrzycie, to piłka nienaturalnie szła "po ziemi". Chciałem ją sobie przyjąć boczną częścią stopy, ale koniec końców przyjąłem ją podbiciem, a próba ratunku już była podsumowaniem tego wszystkiego, pośmiejcie się i rozejdźcie. Pozdrawiam ze słonecznych Łazisk - napisał golkiper.
Dzięki wygranej rezerwy Górnika awansowały do półfinału okręgowego Pucharu Polski. W nadchodzącym etapie zmierzą się ze Skrą Częstochowa.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 12:20
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również