Absurdalny apel Infantino ws. sędziego niewpuszczonego do USA. "Może warto się wyluzować"
Omar Artan miał prowadzić mecze w ramach mistrzostw świata. Po dotarciu do USA nie został jednak wpuszczony do kraju. Głos na temat arbitra zabrał Gianni Infantino. Jego apel może zszokować.
Już jutro rozpoczną się tegoroczne mistrzostwa świata. W rolę gospodarzy tego turnieju wcielą się Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada.
Szczególnie duże kontrowersje budzi polityka Amerykanów. Kilka dni temu problemy z dostaniem się do państwa organizatora miało kilku przedstawicieli kadry Iraku. Jeszcze gorzej prezentuje się sytuacja Irańczyków, bo odmówiono wjazdu działaczom oraz członkom sztabu.
We wtorek do USA nie wjechał także Omar Artan. Somalijski sędzia, który jest uznawany najlepszym arbitrem w Afryce, miał prowadzić spotkania w ramach mistrzostw świata. Po opuszczeniu samolotu w Miami został jednak zawrócony do Turcji. Później dowiedział się, że nie weźmie udziału w mundialu, bo FIFA wykreśliła go z listy.
Głos na temat tej sytuacji zabrał Gianni Infantino. Szef FIFA zasugerował, że kibice oraz dziennikarze powinni się uspokoić i wyluzować.
- To niefortunne, co przydarzyło się Omarowi. Ale powtórzę, nie kontrolujemy wszystkiego. Staramy się, dyskutujemy, patrzymy. Może warto po prostu się wyluzować i zrelaksować. Staramy się rozwiązać wszystkie problemy. Czasem krzyk i wrzaski działają odwrotnie. Nie wierz mi, jeśli nie chcesz, ale zawsze staramy się znaleźć rozwiązania. Nie jesteśmy królami świata - powiedział szef międzynarodowej federacji.
Pierwszy mecz w ramach mistrzostw świata zostanie rozegrany już w czwartek o 21:00. Meksyk zmierzy się z Republiką Południowej Afryki.