Afera wokół Bednarka. FC Porto idzie na starcie z federacją

Afera wokół Bednarka. FC Porto idzie na starcie z federacją
IMAGO / pressfocus
Relacje między FC Porto a Portugalską Federacją Piłkarską stały się bardzo napięte. Powodem jest kontuzja Jana Bednarka.
FC Porto w meczu o Superpuchar Portugalii wygrało z drugoligowym Torreense 1:0. Przed spotkaniem i po nim najwięcej mówiło się o stanie boiska na stadionie w Coimbrze - było dziurawe, nierówne, po prostu niebezpieczne dla zawodników.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Murawa jest taka sama dla obu drużyn, ale w tak wspaniałym kraju, który chce rozwijać swoją ligę i przyciągać więcej ludzi na stadiony, zasługiwaliśmy na lepsze warunki. To po prostu nie jest wystarczający standard i musimy wymagać więcej - mówił jeszcze przed meczem Bednarek.
Pech chciał, że to właśnie Polak stał się ofiarą nawierzchni. Na początku meczu wykonał wślizg, jego noga ugrzęzła w trawie i niebezpiecznie się wykręciła. Swój występ zakończył w przerwie. Drugą połowę oglądał z lodowym opatrunku na prawym kolanie.
Dokładne badania wykazały, że Bednarek doznał kontuzji mięśniowej. Dziennik Record twierdzi, że Porto nie przejdzie nad tą sytuacją do porządku dziennego. Klub rozważa wystąpienie o odszkodowanie do Portugalskiej Federacji Piłkarskiej (FPF). Według niego uraz Polaka jest bezpośrednio spowodowany złym stanem murawy na stadionie w Coimbrze.
- Porto zamierza złożyć oficjalną skargą do FPF. Analizuje również, jakie mechanizmy prawne mogą zostać uruchomione w tej sprawie - przekazał Record.
Nie wiadomo jeszcze, jak długo Bednarek będzie poza grą. Porto rozpocznie sezon ligowy w niedzielę. "Smoki" zagrają u siebie z Alvercą.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 08:48
Źródło: Record

Przeczytaj również