Ajajaj, Ajax! Co za wstyd legendarnego klubu. Nie do wiary, kto go zatrzymał w el. LK

No nie jest to najlepszy czas Ajaksu Amsterdam. Holenderski upadły gigant skompromitował się w eliminacjach Ligi Konferencji. Marnym pocieszeniem będzie fakt, że i tak awansował dalej.
Ajax ma za sobą fatalny sezon ligowy, zakończony dopiero na piątym miejscu w ligowej tabeli. W efekcie dawny dominator holenderskiej piłki wylądował w eliminacjach Ligi Konferencji.
Tam zaczął doskonale, bo od rozbicia w dwumeczu Vojvodiny aż 8:2. Następnie Ajax ograł w pierwszym meczu III rundy irlandzkie Shelbourne (3:1).
W rewanżu wypadł jednak fatalnie. Choć dwukrotnie wychodził na prowadzenie, w tym za sprawą niedawno pozyskanego Juliana Brandta, to nie potrafił pokonać outsidera.
Skończyło się 2:2. Dzielni Irlandczycy dwa razy odrabiali stratę i finalnie dopięli swego w 85. minucie. Gola na wagę remisu strzelił Moore. Odpadli więc z podniesioną głową, a Ajax znów rozczarował swoich kibiców.
- Ajax ośmieszył się w Irlandii, ale słaba drużyna Sancheza i tak awansowała dalej kosztem marnego Shelbourne - nie gryzł się w język znany dziennikarz Mike Verweij, opisując ten mecz.
Dodajmy, że wiosną "Ajacieden" trenował obecny trener Pogoni Szczecin, Oscar Garcia. W lipcu zastąpił go Michel Sanchez.