Albańscy kibice zatrzymani. Jechali na mecz z Polską

Albańscy fani aresztowani w Serbii. Czterej mężczyźni jechali na spotkanie z Polską.
Reprezentacja Polski od paru miesięcy zna oponentów w walce o awans na mistrzostwa świata. W półfinale baraży zagra z Albanią, a w finale z Ukrainą bądź Szwecją.
Pierwszy mecz Polacy rozegrają u siebie, na warszawskim PGE Narodowym, natomiast ewentualne drugie spotkanie - na wyjeździe. Starcia odbędą się 26 i 31 marca.
Bilety na pierwsze ze starć szybko się rozeszły. Stadion wypełni się tysiącami kibiców gospodarzy i setkami fanów gości. Nie wszyscy, którzy kupili wejściówki, obejrzą jednak mecz z perspektywy trybun.
We wtorek serbscy policjanci aresztowali czterech albańskich kibiców w wieku od 21 do 48 lat jadących na spotkanie. Zarzucono im wywoływanie nienawiści na tle narodowościowym i rasowym.
Albańscy fani mieli opublikować w mediach społecznościowych materiały, na których pokazywali symbole "Wielkiej Albanii". To w Serbii jest zakazane.
Co więcej, mężczyźni przedstawiali gesty uznawane za prowokację polityczną oraz wyraz poparcia dla "Wielkiej Albanii". Wypowiadali się również negatywnie o Serbii.
Serbscy policjanci nie mieli wyboru. Zatrzymali wszystkich na 48 godzin. Sprawą zajęła się prokuratura w Belgradzie. Wątpliwe, by rozwiązała ją do czwartkowego wieczoru.