10. sekunda, Polacy na boisku i... szok. Niewiarygodne sceny we Włoszech [WIDEO]

10. sekunda, Polacy na boisku i... szok. Niewiarygodne sceny we Włoszech [WIDEO]
Screen/X
Palermo potrzebowało zaledwie 10 sekund, aby objąć prowadzenie i wygrać mecz ze Spezią Calcio 1:0 w ramach rozgrywek Serie B. Zaraz po pierwszym gwizdku piłkę w siatce umieścił Jacopo Segre.
Trwający sezon Serie B od początku układa się bardzo dobrze dla Palermo. Zespół, w którym grają Patryk Peda i Bartosz Bereszyński, zajmuje czwarte miejsce w tabeli i bije się o awans do Serie A.
Dalsza część tekstu pod wideo
W znacznie gorszym stylu w obecne rozgrywki weszła Spezia Calcio. Powrót do elity pozostaje na ten moment w sferze marzeń piłkarzy tego klubu. W najbliższych tygodniach będą walczyć o utrzymanie.
Niedzielny mecz na Stadio Renzo Barbera mógł przybliżyć jedną z drużyn do upragnionego celu. Tak emocjonującego początku niewielu się jednak spodziewało. Na pierwszą bramkę czekano 10 sekund.
Zaraz po rozpoczęciu spotkania długą piłkę w pole karnego Spezii posłał Tomasso Augello. Tam bardzo dobrze zachował się Joel Pohjanpalo. Fin zgrał futbolówkę do Jacobo Segre, który strzelił gola na 1:0.
28-letni Włoch stał się tym samym autorem najszybszej bramki w historii Palermo. Szybko stracony gol nie podłamał Spezii, która chciała jeszcze wrócić do gry. Na wiele się to ostatecznie nie zdało.
Palermo utrzymało przewagę i sięgnęło po triumf 1:0. Od początku po stronie gospodarzy zagrał Bartosz Bereszyński. W 58. minucie zmienił go Patryk Peda. W ekipie Spezii wystąpił zaś inny reprezentant Polski, Przemysław Wiśniewski. Tym razem nie miał powodów do radości.

Przeczytaj również