Ależ wpadka Atletico! Dopiero wygrali z nimi 5:0

Ależ wpadka Atletico! Dopiero wygrali z nimi 5:0
IMAGO / PressFocus
W czwartek Atletico Madryt ograło 5:0 Real Betis w Pucharze Króla. W niedzielę nie znalazło sposobu na pokonanie tej ekipy w lidze. Było 0:1.
Starcie zaczęło się od wymiany ciosów. Lookman uderzył obok słupka. W odpowiedzi dwa strzały Bakambu znakomicie zastopował Oblak. Próbę Alvareza zatrzymał za to Valles.
Dalsza część tekstu pod wideo
Bramka wisiała w powietrzu. Finalnie w 28. minucie wynik otworzył Antony. Nie dał on najmniejszych szans Oblakowi uderzeniem zza pola karnego po podaniu Abde.
W 44. minucie Lookman mógł doprowadzić do wyrównania. Umieścił nawet głową piłkę w siatce, jednak zdaniem sędziego znalazł się na spalonym. Do przerwy było zatem 0:1.
Po przerwie Atletico zaczęło nacierać. Dwa strzały Sorlotha z trudem obronił Valles. Real Betis znajdował się w coraz większych tarapatach.
W 74. minucie Llorente trafił do własnej bramki. Po analizie VAR sędzia postanowił anulować gola. Uznał, że piłki najpierw dotknął Griezmann, który znajdował się na spalonym.
Po chaotycznej końcówce piłka nie zatrzepotała już w siatce, choć szczęścia szukał Riquelme. Skończyło się 0:1. Atletico zajmuje trzecią pozycję, a Real Betis plasuje się na piątej lokacie.
Gospodarze zagrają teraz z Barceloną, Rayo Vallecano, Clubem Brugge i Espanyolem. Goście zmierzą się za to z Mallorcą i Rayo Vallecano.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 20:30
Źródło: własne

Przeczytaj również