Niebywałe, co zrobiło Napoli. Antonio Conte znowu będzie wściekły
To znów nie był najlepszy dzień w Lidze Mistrzów dla Antonio Conte. Jego Napoli tylko zremisowało na wyjeździe z Kopenhagą 1:1.
Minimalnym faworytem starcia była drużyna z Neapolu, choć obie ekipy przed tym meczem miały taką samą liczbę punktów - po siedem. Po nieco ponad pół godzinie gry okazało się jednak, że starcie na boisku wcale nie musi być takie wyrównane.
Wszystko ze względu na czerwoną kartkę Thomasa Delaneya. Doświadczony pomocnik sfaulował jednego z zawodników rywali bezceremonialnym wślizgiem, za co został wyrzucony z boiska.
Napoli wykorzystało przewagę dość szybko - już w 39. minucie prowadzenie mistrzom Włoch dał Scott McTominay. Dla szkockiego pomocnika był to już czwarty gol w tych rozgrywkach.
W drugiej połowie przewaga podopiecznych Antonio Conte nie była już aż tak wyraźna. Osłabiona o jednego zawodnika Kopenhaga ostatecznie zdołała odpowiedzieć - w 72. minucie wywalczyła rzut karny, po którym gola na 1:1 strzelił Jordan Larsson. Piłka wpadła do siatki dopiero po dobitce.
Ostatecznie żaden gol już w tym spotkaniu nie padł. Spotkanie zakończyło się remisem, a co za tym idzie, drużyny podzieliły się punktami. Napoli fatalnie sobie radzi w tej edycji LM, zajmuje bowiem dopiero 23. miejsce w tabeli i nie może być pewne awansu dalej. A Antonio Conte wciąż ma kiepski bilans w Lidze Mistrzów.