Alvarez walnął pięścią w stół! Planuje zerwać współpracę, ma już dość
Letnie zamieszanie wokół Juliana Alvareza może doprowadzić do zmiany agenta. Hiszpańskie źródła donoszą, że gwiazdor Atletico Madryt bierze pod uwagę zerwanie współpracy z Fernando Hidalgo.
Podczas tegorocznego okna transferowego FC Barcelona zabiegała o pozyskanie Juliana Alvareza. Kataloński klub złożył nawet ofertę w wysokości 100 mln euro, lecz Atletico Madryt wykluczyło jego sprzedaż.
Zawodnik pozostał w stolicy Hiszpanii, co początkowo nie przypadło mu do gustu. W pierwszych czterech kolejkach La Liga dwa razy znalazł się poza kadrą "Los Colchoneros" z powodów prywatnych. 26-latek wszczął krótki bojkot i nie brał udziału w treningach. Po meczu z Villarrealem został zaś wygwizdany przez fanów i w pośpiechu udał się do szatni.
Jak podkreślił Gonzalo Palafox w Onda Cero, ogromne zamieszanie wokół Alvareza było wywołane przez Fernando Hidalgo, który od wielu lat zajmuje się sprawami gwiazdora. W trakcie letniego okienka za wszelką cenę chciał doprowadzić do transferu, co finalnie nie doszło do skutku.
Reprezentant Argentyny finalnie został w Atletico, lecz ciągnąca się przez wiele tygodni saga transferowa oraz naciski na klub La Liga mocno pogorszyły jego reputację, co już wkrótce może mieć bardzo poważne konsekwencje. Piłkarz zamierza podjąć nieoczekiwane działania.
Z informacji podanej w Onda Cero wynika, że Alvarez planuje zerwać wieloletnią współpracę z Hidalgo. Pierwsze spekulacje na ten temat pojawiły się już pod koniec sierpnia. Teraz zostały rozszerzone o kolejne doniesienia dotyczące rozmów z nową agencją menedżerską.
W ostatnim czasie doszło do kontaktu z The Elegant Game, czyli agencją Javiera Pastore. Podmiot ten odpowiada m.in. za Enzo Fernandeza. Trzy tygodnie temu zamienił on Chelsea na Manchester City.