Amerykanie obawiają się o Lewandowskiego. "Nie każda europejska gwiazda"
Robert Lewandowski w poniedziałek podpisał kontrakt z Chicago Fire. W rozmowie z WP Sportowe Fakty transfer Polaka ocenił dziennikarz Daily Herald, Orrin Schwarz.
Chicago Fire w ostatnich latach nie należało do czołówki MLS. Klub ma jednak spore ambicje, a sprowadzenie Lewandowskiego są tego doskonałym dowodem.
Dziennikarz Daily Herald, Orrin Schwarz, uważa, że nowy klub Lewandowskiego może dołączyć do ligowej czołówki. Rozmawiał o tym z WP Sportowe Fakty.
- Podpisanie kontraktu z Fire może być tym, czego Lewandowski potrzebuje, aby ożywić swoją karierę. Fire jasno dali do zrozumienia, że go cenią i wierzą, że może być dla nich bardzo produktywny. Mają nowe, bardzo ładne centrum treningowe, rozpoczęli też budowę nowego stadionu nad rzeką Chicago w mieście - powiedział Schwarz.
- Fire wierzą, że Lewandowski zapewni im bardzo potrzebną uwagę po latach, gdy zajmowali ostatnie miejsce w tabeli MLS i stracili wielu kibiców. Plan jest taki, żeby po przeprowadzce na nowy obiekt trybuny się wypełniły, a mecze były wielkim wydarzeniem. Myślę, że Fire mogą wkrótce stać się poważną siłą w MLS - ocenił.
Choć wielu kibiców i dziennikarzy nie kryje podekscytowania transferem "Lewego", to nie brakuje też obaw. MLS wcale nie musi okazał się łatwą ligą dla snajpera
- Obawiamy się, że Lewandowski ma już 37 lat, a nie każda europejska gwiazda radziła sobie dobrze w MLS. Nadzieja jest taka, że Lewandowski będzie grał dla Fire równie dobrze jak Bastian Schweinsteiger, ale wygra więcej meczów z większym wsparciem na boisku i poza nim - stwierdził.